Godzina 5 minut 30

Godzina piąta minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała – tak się zaczyna jedna z bardziej znanych piosenek wojskowych. Do rezerwy się raczej nie wybieram (bo już dawno w niej jestem), ale wczesne pobudki to podczas wyjazdów moja domena. Dzięki temu mam czasami możliwość zwiedzenia niektórych miejsc , bez normalnej dla nich ilości tłumów.

Czytaj dalej „Godzina 5 minut 30”

Wikingowie i szlak solny

Jak część z Was już wie pod koniec maja wybrałem się na ponad dwutygodniowy objazd Polski północnej i wschodniej. Choć nie ja przygotowywałem program tego wyjazdu i na trasę nie miałem większego wpływu, to uważam go za dość udany. W najbliższych tekstach pokażę Wam co warto zobaczyć podróżując wzdłuż naszych granic. A wszystko zacznie się w mieście, które przez krótki czas po II wojnie światowej nosiło niezbyt chwalebną nazwę Gołonóg.

Czytaj dalej „Wikingowie i szlak solny”

Blogotok 2018 – świat okiem blogerów

Ostatnio, jak wielu z Was pewnie już wie, zacząłem odwiedzać spotkania organizowane dla blogerów, a mające pomóc im w poprawieniu swojego warsztatu, wymianie doświadczeń i pogłębieniu wiedzy. Nie ma co ukrywać, że podczas tego typu imprez odbywają się też różne mniej formalne spotkania, na których można się bliżej poznać, czy usłyszeć kilka historii z życia (nie koniecznie blogowego) wziętych.

Czytaj dalej „Blogotok 2018 – świat okiem blogerów”

45 lat minęło

No i nadszedł ten dzień, obudziłem się dzisiaj o kolejny rok starszy. Ale w sumie czym tu się przejmować w końcu to tylko jeden rok. Ostatnio kilka osób zwróciło mi uwagę, że tak naprawdę to  zbyt wiele o mnie nie wiecie, a chętnie czegoś byście się dowiedzieli. Myślę, że urodziny to chyba najodpowiedniejszy na to moment. Siedzę więc w wannie i wynurzając się z piany niczym Afrodyta (choć bardziej przypominam słonia morskiego) robię dla Was wiwisekcję swojego życia.

Czytaj dalej „45 lat minęło”

Ośmiorniczki z zamachem w tle

Ostatnie godziny w Atenach postanowiłem spędzić na odwiedzeniu jednego muzeum i powłóczeniu się gdzie mnie nogi poniosą. Trafiłem do miejsc, które przypomniały mi ataki terrorystyczne, bojkoty, oraz zgubny wpływ smogu na frekwencję zawodów sportowych. Jadłem też jeden z lepszych obiadów, po którym zastanawiałem się czy nie będę obiektem zainteresowania tajnych służb.

Czytaj dalej „Ośmiorniczki z zamachem w tle”