Wilno

W mieście tym byłem dwa razy w odstępie jednego roku, za każdym razem przezywałem całkiem inne uczucia. Pierwszy raz wyjazd typowo turystyczny na święto Kaziuki, zwiedzanie miasta i zapoznawanie się z jego kulturą. Drugi wyjazd to już całkiem inna sprawa, zdecydowałem o nim pod wpływem impulsu trzy tygodnie wcześniej, zaraz po powrocie z Wenecji, gdzie spotkałem się ze swoim szczęściem (choć tego nie planowałem), ale po kolei, romantyczne historie zostawmy na koniec.

Wyjazd do Wilna na Kaziuki jest wyjazdem weekendowym, a wiec załadowałem się do autokaru bez zbędnych bagaży i wyruszyłem z Warszawy na podbój tego litewskiego miasta. Podróż minęła dość szybko i zaczęliśmy zwiedzanie, tego kiedyś Polskiego miasta (co widać na każdym kroku).

Cmentarz na Rossie
Na początku mojej przygody z Wilnem, pierwsze kroki poczyniłem w kierunku jednej z największych na świecie polskich nekropolii (tak, tak – polskich). Cmentarz na Rossie, bo o nim tu mowa został założony w 1769 roku i aż do 1967 roku był czynnym cmentarzem. Niestety pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku władze zdecydowały o jego zamknięciu i nadaniu mu statusu zabytku. Kuriozalnie była to decyzja, która powolnie doprowadza do jego upadku ponieważ nikt się nim nie interesuje i nie dba o jego renowację.

wilno-3 (Kopiowanie)

Tą najbardziej znaną częścią cmentarza jest mauzoleum, a właściwie ogromna płyta nagrobna „Matka i Serce Syna”, którą umieszczono na nim w 1936 roku. W swoim wnętrzu skrywa prochy Marii Piłsudskiej, która była matką marszałka Józefa Piłsudskiego, ale nie tylko, umieszczono tu bowiem również urnę z sercem jej syna – jednego z największych polskich wodzów XX wieku.

Prawie wszystkie wycieczki wizytę na cmentarzu zaczynają właśnie od tego miejsca, tym bardziej że jest ono umieszczone jeszcze przed centralną bramą cmentarza.
Serce Marszałka zgodnie z jego wolą spoczęło w otoczeniu jego żołnierzy: ”Nie wiem czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu. Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie jako wodzowi Wilno jako prezent pod nogi rzucili…”

wilno-9 (Kopiowanie)

Po przekroczeniu bramy moim oczom ukazały się piękne choć mocno zniszczone nagrobki mieszkańców Wilna, ta część zwana starym cmentarzem rozciąga się na przestrzeni ok. 10ha, spoglądając na wyryte na płytach napisy i epitafia, znajdujemy wiele swojsko brzmiących nazwisk. Niestety, mimo iż powstał Społeczny Komitet Opieki nad Rossą, którego założeniem jest opieka nad cmentarzem, jego wygląd pozostawia wiele do życzenia. Połamane płyty, chylące się ku upadkowi posagi i figury oraz boczne alejki, zamieniające się podczas złej pogody w błotne ślizgawki i osuwiska mogą odstraszać przed zwiedzaniem tego miejsca. Lecz nie warto się zrażać, bo piękno tego cmentarza i panujący w nim duch jest warte każdego trudu i czasu (choć może być to moja subiektywna opinia bo lubię takie stare cmentarze z duszą).

No dobrze cmentarz zwiedzony, ale skąd się wzięła jego nazwa, otóż teorie są dwie: pierwsza dość prozaiczna, pierwotnymi właścicielami gruntów była rodzina Rosickich, ale istnieje też druga teoria, już bardziej poetycko tajemnicza, otóż podobno na wzgórzu cmentarnym, na długo przed jego powstaniem, poganie obchodzili 23 czerwca święto Rossy.

Ostra Brama
Po zwiedzeniu cmentarza na Rossie, drugim bardzo ważnym dla Polaków miejscem, koniecznym do odwiedzenia w Wilnie jest Ostra Brama, która była pierwotnie jedną z pięciu bram miejskich. Do dnia dzisiejszego ostała się tylko ona.

wilno-17 (Kopiowanie)

Podjeżdżamy autobusem w jej pobliże, jako że zawsze jestem przygotowany do szybkiego opuszczenia autokaru wysiadam z niego pierwszy i kogo spotykam? Dość wolnym, choć zdawałoby się pewnym krokiem, opierając się na lasce podchodzi do mnie starszy mężczyzna, ubrany jest w skórzaną kurtkę i takowąż czapkę z daszkiem, spoglądając mi groźnie w oczy pyta dość cichym, a jednak stanowczym głosem, w którym pobrzmiewa nutka groźby „Adkuda Wy prijechali”. Zaciekawiony cóż może on chcieć odpowiadam „z Polski”. Groźna mina znika, mężczyzna odwraca się i niespiesznym krokiem odchodzi, mrucząc pod nosem „Haraszo”. Czego chciał, czy powodowała nim tylko ciekawość, czy gdybym był z innego kraju to zachowałby się inaczej, tego nie udało mi się dowiedzieć, bo w tym czasie z autokaru wyszła już reszta grupy i ruszyliśmy zwiedzać Ostrą Bramę.

Powstała ona na początku XVI wieku i była miejską bramą skierowaną w kierunku Miednik, obecną nazwę nosi od nazwy przedmieścia przy którym się znajdowała Ostry Koniec. Poza tym, że jest ona ostatnią istniejącą bramą miejską, a właściwie powinienem powiedzieć w odwrotnej kolejności, słynie również z cudownego obrazu Matki Boskiej. Dokładnie nie wiadomo, kiedy ten XVII wieczny wizerunek, znalazł się w bramie, pewne jest natomiast, że już w XVIII wieku musiano wybudować na potrzeby modlących się niewielką galerię.

wilno-23 (Kopiowanie)

Przed obrazem zawsze kłębią się tłumy turystów, jedni robią zdjęcia, inni modlą się dziękując za otrzymane dary lub przedstawiają swoje prośby. W ciągu dnia życie przed tą podobizną nigdy nie zamiera, są osoby, które do Wilna przyjeżdżają tylko w jednym celu – zobaczyć ten słynący ponoć z cudów obraz. Nawet w naszej wycieczce znalazła się starsza pani, która po chwili kontemplacji, mniemam modlitewnej, stwierdziła „No to gdzie jest autobus i kiedy wracamy?” nie były dla niej już ważne żadne inne atrakcje turystyczne, ona zobaczyła największą dla siebie atrakcję i mogła wracać.

Jako ciekawostkę podam fakt, iż to właśnie pod Ostrą Bramą modlił się Józef Piłsudski, prosząc o swoje zwycięstwa. Z zewnątrz od strony centrum miasta na bramie znajduje się napis, obecnie po łacinie, aby nie powodować konfliktów, wcześniej był on napisany w zależności od poglądów mieszkańców po Polsku i po Rosyjsku, a brzmi „Matko Miłosierdzia pod Twoją obronę uciekamy się”.

Bazylika Archikatedralna
Kolejnym etapem mojej wędrówki, przez tłumne dzisiaj Wilno jest Bazylika Archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława.

W miejscu dzisiejszego budynku w XIII wieku postawiono pierwszą świątynię, jednakże już po kilku latach, najprawdopodobniej przed całkowitym jej ukończeniem, po odejściu ówczesnego władcy Mendoga od chrześcijaństwa została ona zburzona. W późniejszych latach na jej miejscu budowano katedry: gotycką, renesansową i barokową, niestety żadna z nich nie wytrzymała próby czasu.

Dopiero ostatnia, wybudowana w stylu klasycystycznym na przełomie XVIII i XIX wieku, zachowała się do dzisiaj, choć i ona przechodziła trudne okresy, jak chociażby ten za czasów komunistycznych, gdy została przemianowana na pomieszczenia magazynowe, a później salę wystawową. W tym też czasie zniszczono w niej wiele zabytkowych dzieł sztuki. Swoja pierwotna rolę odzyskała dopiero w 1989 roku.

wilno-83 (Kopiowanie)

W Bazylice pochowani zostali między innymi: Aleksander Jagiellończyk, Elżbieta Habsburżanka, Barbara Radziwiłłówna oraz serce Władysława IV Wazy.
Przed Bazyliką dumnie wznosi się okazała dzwonnica, z jednym z najcięższych dzwonów, którego waga dochodzi do trzech ton.

Ciekawostką turystyczną jest też usytuowana pomiędzy dzwonnicą a Bazyliką płyta chodnikowa z napisem Cud. Miejscowa legenda głosi, że każdy kto na niej stanie myśląc życzenie i obróci się wokół własnej osi, może liczyć na jego spełnienie. Moje się spełniło – i to z nawiązką.

Cerkiew św. Mikołaja
Pomiędzy Ostrą Bramą, a Bazylika Archikatedralna znajduje się jeszcze kilka ciekawych miejsc wartych choć chwili postoju. Jednym z nich jest chociażby Cerkiew św. Mikołaja, obecne budynki pochodzą z pierwszej połowy XVI wieku, a zostały zbudowane na miejscu pochodzącej z 1340 roku drewnianej cerkwii, w której przechowywano szczątki męczenników Antoniego, Jana i Eustachego.

wilno-37 (Kopiowanie)

W XVIII wieku budynek przebudowano po pożarze i dodano mu strzelistą wieżę. Natomiast w XIX wieku całość przebudowano i redekorowano wnętrza, aby nadać im styl rusko-bizantyjski. Dzięki czemu uwydatnia się on dość charakterystycznym wyglądem na tle otaczających go budynków.

Kościół św. Anny
Inna budowla sakralną, charakterystyczną dla Wilna jest kościół św. Anny. Ten wybudowany na przełomie XV i XVI wieku gotycki budynek posiada bardzo efektowną fasadę i nie mniej ciekawe wnętrza.

wilno-47 (Kopiowanie)

Historia głosi, że gdy Napoleon podczas wyprawy na Moskwę ujrzał kościół św. Anny, to ten tak go zachwycił, że postanowił przenieść go do Paryża. Dziękować możemy, że jednak pozostał na miejscu i do dziś zdobi Wilno.
Obok kościoła wybudowano stojąca do dzisiaj dzwonnicę nawiązującą stylem do gotyku, nieopodal której stoi pomnik naszego wieszcza Adama Mickiewicza.

wilno-49 (Kopiowanie)

Ratusz
Jedną z atrakcji święta Kaziuki jest niewątpliwie usytuowany, a właściwie zaczynający się, na placu przed Ratuszem jarmark. Znaleźć możemy na mim, lokalne wyroby kulinarne i artystyczne, oraz wiele pamiątek.
Sam Ratusz swój obecny klasycystyczny wygląd uzyskał w XVIII wieku, kiedy został przebudowany. Obecnie pełni on funkcje reprezentacyjne, ale w swoich dziejach zanotował, bycie: siedzibą władz miejskich, więzieniem, teatrem miejskim, czy muzeum sztuki.

Wzgórza Wileńskie
Nad Wilnem wznoszą się dwa wzgórza, pierwszym jest Góra Giedymina, na której do dziś góruje jedyna pozostałość, powstałego w 1409 roku zamku, tak zwana Baszta Giedymina. W dniu dzisiejszym mieści się tu Muzeum Zamku Górnego, w którym zgromadzono eksponaty z czasów świetności Litwy. Na samej górze Baszty znajduje się taras widokowy.

wilno-79 (Kopiowanie)

Z tego szczytu rozpościera się panorama na całe Wilno, dlatego warto wejść tu w ciągu dnia.

Spragnionym romantycznych doznań polecam natomiast udanie się po zmroku na Górę Trzykrzyską, zwaną wcześniej Łysą lub Krzywą. Rozciąga się z niej przepiękny widok na nocne Wilno.

Historia trzech krzyży stojących na niej nie jest już niestety tak romantyczna jak okoliczne widoki.
Według legendy na górze tej umęczono siedmiu franciszkanów, z których czterech wrzucono w nurt pobliskiej Wilejki, natomiast pozostałych trzech ukrzyżowano na szczycie.

Obecnie znajdujące się na górze trzy betonowe krzyże pochodzą z 1989 roku i są pełnowymiarową repliką betonowych krzyży z 1916 roku, które zostały wysadzone przez komunistów w 1950 roku.

wilno-78 (Kopiowanie)

Wzgórze Trzykrzyskie ma dla mnie duże znaczenie sentymentalne, to właśnie tu po raz pierwszy objąłem moja ukochaną kobietę i to właśnie tu podjąłem decyzję o tym, że chcę spróbować z nią być. Nie wiem czy sprawił to romantyzm Góry, urok Wilna, czy może mile spędzony w jej towarzystwie dzień, niemniej gdy tak staliśmy w mroku, rozproszonym światłami skierowanymi na krzyże i podziwialiśmy nocną panoramę Wilna, moje serce drgnęło i pomyślałem, że to może być właśnie ta jedyna i jak się okazało moja intuicja mnie po raz kolejny nie zawiodła, do dzisiaj jesteśmy razem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s