Budapeszt

To przepiękne, a często niedoceniane miasto będące stolicą Węgier, położone nad brzegiem Dunaju, jest jednym z najludniejszych miast Europy, a o swoją ósmą pozycję pod tym względem walczy rokrocznie z Warszawą, różnice pomiędzy nimi są niewielkie. Posiada też bogatą historię sięgającą pierwszego wieku, dlatego z chęcią wybrałem się tam dwa razy.

budapeszt-4 (Kopiowanie)

Za pierwszym razem, była to wycieczka kilkudniowa, w Budapeszcie jeden, połączona ze zwiedzaniem również innych stolic w pozostałe dni. Już od początku zapowiadała się niezła zabawa. Autokar nie był wypełniony po brzegi, więc każdy, kto zdecydował się na siedzenie pod jego koniec miał sporo miejsca dla siebie. Pierwsze godziny jazdy upłynęły na wzajemnym poznawaniu się i rozmowach o wszystkim i o niczym. W ruch poszły puszki z piwem, a dziewczyny siedzące z tyłu autokaru, wyciągnęły żubrówkę (jak się potem okazało, miały tak spory jej zapas, że starczyło na całą kilkudniową podróż. Więzi pomiędzy nami zaczęły się zacieśniać, a znajomości nabrały już konkretnych wymiarów. Całonocna jazda, u niektórych, tych ze słabszymi głowami, zaowocowała porannym kacem. Jako, że moja głowa dość dobrze znosi nadmiar alkoholu we krwi, mogłem rano spokojnie zacząć zwiedzanie stolicy Węgier.

Wzgórze Gellerta
Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do najstarszej części Budapesztu, na wzgórze Gellerta. W tym miejscu już w pierwszym wieku naszej ery osiedlili się Celtowie, a burzliwa historia zawiała tu także Rzymian, Hunów, Ostrogotów, Longobardów, Awarzy, Słowian, a na końcu Węgrów.

budapeszt-5 (Kopiowanie)

Autokar podwiózł nas prawie na sam szczyt wzgórza, wiec zaoszczędził, nam porannej wspinaczki, co biorąc pod uwagę, niedyspozycyjność pewnych osób mogłoby się skończyć dość nieciekawie. Już po wyjściu z autobusu naszym oczom ukazał się widok na powstałą w XIX wieku cytadelę. Jej fundatorami i wykonawcami byli książęta Habsburdzcy, obawiający się buntów ze strony mieszczan.

budapeszt 2015-23 (Kopiowanie)

Obok Cytadeli dumnie pręży się Pomnik Wolności, skierowany swoim frontem w kierunku Dunaju i pozostałej części miasta. Przedstawia on kobietę trzymającą nad głową liść palmowy (podobno początkowo miało to być skrzydło). Ten górujący nad Budapesztem monument, powstał niedługo po drugiej wojnie światowej, a biorąc pod uwagę strefy wpływów, które wtedy powstały, upamiętniać miał żołnierzy armii radzieckiej, którzy polegli przy wyzwalaniu Węgier. Podczas zmian ustrojowych w latach osiemdziesiątych XX wieku, z pomnika usunięto wszelkie symbole komunistyczne i w dniu dzisiejszym Pomnik Wolności jest symbolem wszystkich walczących za Węgry. U stóp pomnika rozciąga się plac, z którego zobaczyć możemy piękna panoramę Budapesztu.

Wzgórze Zamkowe
Kolejna atrakcją stolicy Węgier niewątpliwie jest Wzgórze Zamkowe, jak sama nazwa wskazuje usytuowano na nim Zamek Królewski, który został wzniesiony najprawdopodobniej w XIII wieku, otoczono go murami obronnymi, które w dość dobrym stanie zachowały się do dnia dzisiejszego. Obecnie we wnętrzach zamku znajdują się liczne muzea, m.in. jedno z najbardziej znanych – Budapesti Történeti Múzeum. Dzisiejszy wygląd kompleksu zamkowego różni się jednak dość znacząco od oryginału, jest to spowodowane tym, że po dużych zniszczeniach jakie go dotknęły podczas drugiej wojny światowej, przy odbudowie ze względów ideologicznych sporo elementów uproszczono.

budapeszt 2015-2 (Kopiowanie)

Ale pamiętajmy ze Wzgórze Zamkowe, to również kompleks budynków w otoczeniu zamku. Dlatego warto udać się chociażby na Plac św. Trójcy, gdzie majestatycznie, a zarazem lekko wznosi się neogotycki kościół Macieja. Jego fasada jest dowodem na kunszt budowniczych, a przepięknie przyozdobione smukłe wieżyczki strzelają ku niebu. Dach kościoła przyozdobiono ceramicznymi dachówkami, których różnorodne kolory zachwycają swoim wyglądem. Sam wstęp do kościoła jest płatny, ale warto się na niego zdecydować.

Nieopodal kościoła św. Macieja wznosi się Baszta Rybacka, której siedem namiotowych wieżyczek, ma przypominać o siedmiu plemionach madziarskich, które dały ponad tysiąc lat temu początek państwu węgierskiemu. W ciągu dnia pod basztą kłębią się niezliczone zastępy turystów, uliczni malarze i handlarze oferują swoje produkty i usługi.

budapeszt 2015-10 (Kopiowanie)

Całe Wzgórze Zamkowe, przyozdabiają liczne fontanny i pomniki. Jedną z najbardziej znanych fontann jest Fontanna Macieja, która przez niektórych nazywana jest i przyrównywana do Fontanny di Trevi (mieszczącej się w Rzymie). Jej bogate rzeźbienia przedstawiają króla Macieja Korwina podczas polowania. Z fontanna tą związanych jest kilka ciekawostek, usytuowane u jej podnóża, po jej lewej stronie postaci człowieka i psa, są dość szczególne, legenda mówi, ze pocierając rękę mężczyzny zapewnimy sobie uznanie u przełożonych, natomiast gdy to samo zrobimy z wyciągniętą łapą psa nasz współmałżonek będzie nam wierny. Innym ciekawym elementem fontanny jest postać Pięknej Ilonki, która to podczas polowania spotkała króla Macieja i zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Niestety jej miłość do króla nie mogła doprowadzić do ich połączenia, gdyż nie pozwalały na to różnice klasowe, gdy Ilonka zrozumiała, że ich małżeństwo nie dojdzie do skutku z rozpaczy pękło jej serce.

budapeszt-33 (Kopiowanie)

Tak jak wspomniałem przed chwilą poza fontannami, na Wzgórzu znajduje się wiele pomników, jednym z najważniejszych, jest pomnik pierwszego króla Węgier, świętego Stefana, który do dzisiaj jest uważany za jednego z najważniejszych władców tego kraju. Celem upamiętnienia jego osoby, w każdą rocznicę jego śmierci, 20-go sierpnia, przed pomnikiem odbywają się najróżniejsze występy i pokazy, a wieczorem miejskie niemo rozkwita kolorowymi fajerwerkami.

Podczas mojego pierwszego wyjazdu, gdy byliśmy na Wzgórzu Zamkowym, podziwiać mogliśmy podniebny pokaz samolotowy. Aby móc dokładnie zobaczyć podniebne akrobacje udaliśmy się na jeden z tarasów widokowych, z których rozciągał się również przepiękny widok na panoramę Budapesztu, oraz sennie przepływający Dunaj i mosty na nim.

Gdy już zwiedziliśmy Wzgórze Zamkowe udaliśmy się na dalsze zwiedzanie stolicy Węgier, w tym celu zeszliśmy szerokimi granitowymi schodami do podnóża góry i udaliśmy się w kierunku Dunaju. Niestety najbliższy most (Most Łańcuchowy), z powodu odbywającego się właśnie święta, był zamknięty, a po nim jeździły samochody Formuły 1, dlatego musieliśmy udać się w kierunku Mostu Elżbiety. I tu właśnie zaczęły się schody, ponieważ dwie starsze panie, uczestniczki naszej wycieczki, zaczęły narzekać że już bolą je nogi, a w ogóle to wycieczka miała być objazdowa, a to przecież polega na jeździe autokarem i tekstach „na prawo jest to, a na lewo tamto” i tak to miało wyglądać , na to się pisały.

Pomnik Sissi
W końcu udało nam się, mimo kilku postojów, dotrzeć pod pomnik Sissi, czyli Elżbiety Bawarskiej, której burzliwe i pełne tragicznych zwrotów życie, uczyniły ja bohaterką popkultury. Już jako bardzo młoda kobieta została żoną Franciszka Józefa I i tym samym cesarzową Austrii i królową Węgier.
Od zawsze nie lubiła dworskich elit (z wzajemnością) i panujących na dworze cesarskim ciągłych intryg, dlatego też jej uwaga skupiła się na Węgrzech, które w tamtym okresie były przeciwnikiem absolutyzmu i w znacznej mierze dążyły do uzyskania suwerenności. Niejednokrotnie przyczyniała się (pośrednio), do uzyskiwania od swego męża cesarza korzystnych dla Węgrów postanowień i decyzji.

budapeszt-43 (Kopiowanie)

Zajmowała się też pomocą najuboższym mieszkańcom cesarstwa, którym poświęcała wiele uwagi. Uwielbiała też jazdę konną i polowania, dlatego też większość roku spędzała w swoim Pałacu Myśliwskim. Jej zainteresowania metafizyczne powodowały, że doszła do wniosku, że nad jej rodzina ciąży klątwa, która nie pozwala kobietom zaznać szczęścia. Co pogłębiło się gdy odebrano jej dzieci.

Jej największą wadą był skrajnie posunięty narcyzm, objawiający się przesadną dbałością o wygląd i stan swojego ciała, jadła raz dziennie, ćwiczyła po osiem godzin dziennie.

Bazylika św. Stefana
Jednym z najbardziej okazałych budynków Budapesztu jest Bazylika św. Stefana, do której udaliśmy się po przekroczeniu Mostu Elżbiety. To właśnie w tym kościele pośród innych relikwii, znajduje się ta najważniejsza dla Węgrów, zmumifikowana ręka pierwszego króla Węgier, którym był właśnie św. Stefan.

Bazylika jest największym kościołem Węgier, o czym może świadczyć chociażby liczba wiernych, których może jednorazowo pomieścić – 8500 osób. Ta powstała na początku XX wieku budowla, jest dostępna dla zwiedzających, a niewątpliwie dodatkową jej atrakcją jest możliwość wejścia na antresolę jej kopuły, możemy się tam dostać po 300 schodach lub wjechać windą.

budapeszt-49 (Kopiowanie)

Obelisk na Placu Wolności
Wspomniałem już wcześniej o pomnikach w Budapeszcie, najbardziej kontrowersyjnym i wzbudzającym sporo emocji wśród Węgrów, jest stojący na Placu Wolności, uważanym za najpiękniejszy budapesztański plac, obelisk poświęcony pamięci wyzwoleńczej Armii Czerwonej. Pod pomnikiem umieszczono szczątki niektórych z nich. W czasie różnych świąt narodowych, czy demonstracji antyrządowych, musi on być chroniony przez wyspecjalizowane oddziały policji.

Parlament
Podczas pierwszego mojego pobytu w Budapeszcie nie udało mi się, z powodu braku czasu dotrzeć do, chyba najbardziej rozpoznawalnego budynku tego miasta, a mianowicie do Parlamentu. Stratę tę powetowałem sobie podczas mojej drugiej, już kilkudniowej bytności w tym pięknym mieście.

Gmach, który powstał gdy połączono trzy dawne miasta Budę, Peszt i Obudę, w jedno – Budapeszt. To właśnie wtedy zdecydowano, że władze potrzebują godnej i nowej siedziby, aby móc reprezentować swój kraj. Budowa trwała przez 19 lat, od 1885 do 1904 roku, choć pierwsze posiedzenie odbyło się już w 1896 roku, podczas hucznie obchodzonej 1000-rocznicy powstania Węgier. Wnętrza są bogato zdobione freskami i malowidłami, a także witrażami. Na zewnętrznych ścianach gmachu znajdują się herby dawnych Wielkich Węgier.

budapeszt-34 (Kopiowanie)

Przez długie lata w budynku przechowywana była największa relikwia narodu węgierskiego – korona świętego Stefana. W 1944 została wywieziona z Budapesztu (według niektórych wersji ukradli ją żołnierze niemieccy), prawdopodobnie przez lidera węgierskich faszystów Ferenca Szálasi. Nie wiadomo dokładnie, jak znalazła się po wojnie w Stanach Zjednoczonych (być może wraz z amerykańskim wojskiem). Zwrócono ją Węgrom dopiero w 1978, a od 2000 można ją oglądać w gmachu parlamentu.

Kompleks Szechenyi
Po trzech dniach dość intensywnego zwiedzania Budapesztu, naszym ciałom należał się relaks, a co odpręża lepiej niż woda, dlatego udaliśmy się do bardzo lubianych zarówno przez Węgrów, jak i przyjezdnych basenów termalnych Szechenyi. Są one największym tego typu obiektem w Europie. Wody termalne zasilające baseny mają zbawienny wpływ na skórę i zwiększenie odporności organizmu człowieka. Możemy zażywać kąpieli zarówno w dużych basenach, jak i małych wannach z wodą leczniczą. Wysoka temperatura wody pozwala na korzystanie z nich przez cały rok nawet w miejscach odsłoniętych.

Kompleks został otwarty w 1913 roku i od początku zachwycał zarówno rozmachem, jak i przepychem wnętrz. wchodząc od strony północnej wejściem które prowadzi do głównego holu wykonanego w stylu barokowym, przyozdobionego mozaikami przedstawiającymi alegoryczne postaci dwunastu miesięcy, alegorie egipskich, rzymskich, greckich i wschodnich kąpiących się oraz bożków wód termalnych i leczniczych, fontann i źródeł górskich.

Trofea
Wieczorem celem zacieśnienia łączących nas relacji wybraliśmy się z całą grupą do restauracji Trofea, serwującej przede wszystkim dania tradycyjnej kuchni węgierskiej. Przy muzyce na żywo, smacznym jedzeniu i dobrych trunkach, humory wszystkich uczestników wycieczki poprawiły się, relacje zacieśniły, było to widać chociażby na parkiecie, gdzie ludzie świetnie się bawili w rytmach muzyki.

budapeszt 2015-61 (Kopiowanie)

Gdy przyszedł czas na opuszczenie restauracji, a potem pięknej stolicy Węgier, nikomu nie było spieszno i wszyscy chcieliby pozostać tu dłużej.

2 uwagi do wpisu “Budapeszt

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s