Włochy – Florencja i Piza

Dzisiaj powrócę z Wami do Włoch, które opuściłem kilka postów temu, aby jednak nie zanudzać Was ciągle kanałami Wenecji, przeniesiemy się do Toskanii.

Florencja
Stolica Toskanii, położona na brzegach rzeki Arno, jest jednym z piękniejszych miast we Włoszech, które odwiedziłem. Jej bogata rzymska historia sięga I wieku p.n.e., kiedy to Juliusz Cezar postanowił ją odbudować i uczynić w niej kolonię dla swoich byłych żołnierzy. Z tego też okresu pochodzi jej nazwa Florentina.

Gdy dojechaliśmy na miejsce i prawie 60 osób z naszego autokaru było gotowych udać się na zwiedzanie miasta, dołączył do nas miejscowy przewodnik, jeden z lepszych jakich spotkałem w swoim życiu. Ten około czterdziestoletni mężczyzna, będący rodowitym Włochem, niesłychanie szybko nawiązał bardzo dobry kontakt z grupą, a to za sprawą nie tylko swojej wiedzy, ale też i niespotykanego humoru i dystansu zarówno do siebie, jak i swojego kraju.

Moja narzeczona, która jest pilotem, razem z nim poprowadziła grupę, a ja już standardowo ją zamykałem. Lubię tę pozycję na końcu, bo pozwala mi ona na nieskrępowane wykonywanie zdjęć, które poza podróżami są moją drugą pasją.
Ale dość już prywaty wracajmy do podziwiania Florencji, a jest co zwiedzać.

Santa Maria del Fiore
Katedra florencka Santa Maria del Fiore została wybudowana w XV wieku i do dzisiaj posiada największą na świecie kopułę wykonaną z cegły. Oddanie kościoła do użytku w XV wieku nie kończyło bynajmniej jego budowy, najdłużej męczono się z fasadą, żaden z kolejnych projektów nie uzyskał akceptacji przez 300 lat, dopiero w 1887 roku po 16 latach od zatwierdzenia ostatecznego jej wyglądu ukończono całą budowę. Łatwo więc możemy policzyć, że finalne zakończenie prac nad tą bazylika nastąpiło w ok. 600 lat po rozpoczęciu prac budowlanych.

florencja-1-kopiowanie

Swoim wyglądem zewnętrznym, jak i kunsztem wykonania wnętrza Katedra Santa Maria del Fiore wprost oczarowuje. Nie ma co się temu jednak dziwić, gdyż freski i rzeźbienia wykonywali tacy artyści jak: uczeń Michała Anioła – Giorgio Vasari, Andrea del Castagno – syn chłopa, który wykształcenie otrzymał dzięki rodzinie Medici, Federico Zuccaro, który poza Florencją tworzył w Anglii i Hiszpanii, a jego freski zdobią pałac watykański.

Sklepienie katedry, o którym wcześniej wspomniałem, że jest największą kopułą z cegły, jest również cezurą od której liczy się początek wczesnego renesansu.

florencja-4-kopiowanie

Przed wejściem do Santa Maria del Fiore, dumnie wznosi się Dzwonnica Giotta, ta wysoka na ponad 84 metry budowla mieści w sobie 7 dzwonów, z czego największy waży ponad 5 ton i ma średnicę 2 metrów, a jej budowa rozpoczęła się równocześnie z budową bazyliki.

Chcący podziwiać panoramę Florencji mogą się wdrapać na szczyt dzwonnicy po ponad 400 stopniach, podobno widok zapiera dech, niestety nie było mi dane tego sprawdzić, gdyż czasu mieliśmy dość mało, a zwiedzania przed nami było dużo.

Przed głównym wejściem do Katedry Santa Maria del Fiore znajduje się Baptysterium San Giowanni. To najstarsza budowla na placu San Giowanni. Mieści się w niej grób antypapieża Jana XXIII, zmarłego w XV wieku, jest to ostatnie miejsce pochówku papieża poza Rzymem. Czemu antypapieża, a dlatego, że jego panowanie na tronie piotrowym przypada na okres wielkiej schizmy w kościele katolickim, gdy do tytułu papieża rościło sobie prawo dwóch, a czasami nawet trzech kandydatów.

Bazylika Santa Croce
Kościół Świętego Krzyża, bo tak brzmi jego nazwa w tłumaczeniu, jest jedną z największych świątyń franciszkanów na świecie. Jego budowa rozpoczęła się pod koniec XIII wieku i trwała ponad 140 lat. W późniejszych latach dobudowano nowe kaplice, dziedziniec klasztoru oraz dzwonnicę, trwały tez prace nad upiększeniem świątyni. Franciszkanie, jako największy na świecie i posiadający duże wpływy zakon mogli pozwolić sobie na ciągłą opiekę nad tą budowlą.

florencja-3-kopiowanie

Posadzkę pokrywają płyty nagrobne, a posuwając się nawami bocznymi mijamy wiele grobowców znanych osobistości. W bazylice tej znajdziemy groby: Michała Anioła – jednego z największych artystów wszechczasów, który wykonał m.in. freski w Kaplicy Sykstyńskiej, czy zaprojektował kopułę bazyliki św. Piotra; Dante Alighieri – tego poety, twórcy Boskiej Komedii, nie trzeba chyba nikomu przedstawiać; Galileusza – znanego uczonego i zwolennika heliocentrycznej budowy świata (za co zresztą gnębiła go inkwizycja); oraz wielu innych jak chociażby: Niccolo Machiavelli, Ugo Foscolo, Gioacchino Rossini, czy Leonardo Bruni.

florencja-34-kopiowanie

Nie zabrakło też polskich akcentów w Kaplicy Salvatich mieści się nagrobek Zofii Zamoyskiej z Czartoryskich, a obok niej Zofii Cieszkowskiej z Kickich.
Wielkość i majestat tej budowli sakralnej sprawiają naprawdę duże wrażenie, mimo wielu zwiedzających odnosi się wrażenie, że kościół ten mógłby pomieścić jeszcze więcej turystów, czy też wiernych.

Piazza della Signoria
Jest głównym placem Florencji, a powstał na przełomie XII i XIV wieku, na skutek zniszczenia domów należących do gibelinów, jednej ze zwalczających się wtedy frakcji politycznych.

Ten otoczony pięknymi pałacami oraz wieloma rzeźbami plac, przyciąga codziennie niezmierzone rzesze turystów. Do najbardziej znanych i rzucających się w oczy rzeźb należą:
Dawid (dłuta Michała Anioła) – na placu stoi kopia, bowiem oryginał został przeniesiony do Galleria dell Academia;

florencja-2-kopiowanie

Fontanna Neptuna – pochodząca z XVI wieku i przedstawiająca boga mórz rzeźba wykonana z białego marmuru;
Posag Kosmy I – ten dumnie siedzący na koniu mężczyzna, był Wielkim Księciem Toskanii, który mocno dążył do wzrostu jej wpływów w XVI wieku.

Ale plac to nie tylko rzeźby i pałace, spójrzcie uważnie pod nogi. W okolicy Fontanny Neptuna odnajdziecie na pewno marmurową płytę upamiętniającą miejsce, w którym najpierw powieszono, a następnie spalono włoskiego dominikanina Girolamo Savonarola, który w swoich kazaniach nie bał się przeciwstawiać kurii rzymskiej i panującemu w niej kultowi przepychu, twierdził też, że papież jest niegodny sprawowania swojego urzędu, a jego nieomylność dotyczy tylko kwestii wiary.

Most Złotników
Po chwili na odpoczynek, ruszyliśmy dalej w kierunku rzeki Arno, gdy dotarliśmy do jej brzegów oczom naszym ukazał się najstarszy florencki most – Most Złotników, zwany Ponte Vecchio, czyli starym mostem.

Jest w całości wybudowany z kamienia i pochodzi z XIV wieku. Już niedługo po jego powstaniu umieszczono na nim pierwsze sklepy. Początkowo należały do handlarzy rybami, mięsem czy też do garbarzy, ale już w XVI wieku książę Ferdynand I postanowił ich usunąć, a na moście wprowadzić sprzedaż i rzemiosło jubilerów i złotników (stąd tez dzisiejsza jego nazwa).

florencja-44-kopiowanie

Pod koniec II wojny światowej wycofujące się wojska niemieckie zaminowały wszystkie mosty Florencji, które następnie wysadzono, jedynym który się ostał był właśnie Most Złotników. Tylko dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności i opieszałości wojsk niemieckich możemy go do dzisiaj podziwiać, w takim samym wyglądzie jak przed wiekami.

Chcąc odwiedzić mieszczące się na nim po dziś dzień sklepiki, musimy uzbroić się w cierpliwość i liczyć się z dużym tłokiem na nim panującym. W środkowej części mostu znajdują się dość spore luki pomiędzy sklepami, w które wchodząc otwiera nam się piękny widok na rzekę Arno i oba brzegi Florencji.

Tu niestety kończy się nasz czas w stolicy Toskanii, teraz pora na zwiedzanie odległej od niej o około 80 km. Pizy.

Piza
Każdy chyba słyszał o tym Toskańskim miasteczku, a to za sprawą słynnej krzywej wieży która się w nim mieści, ale nie jest to jej jedyny zabytek i o tym zaraz powiem.

Zacznijmy jednak od początku, na nasze szczęście główny parking dla autokarów mieści się w niedalekiej odległości od ważniejszych zabytków, więc droga do nich była krótka i nie męcząca, a kierowcy nie musieli trudzić się przeciskaniem się przez zatłoczone uliczki.

piza-1-kopiowanie

Najważniejsze zabytki znajdują się właściwie w jednym miejscu na Polu Cudów – Campo dei Miracoli, otoczonym wysokimi murami dużym placu. Po przekroczeniu bramy oczom naszym ukazują się trzy najważniejsze budowle Baptysterium, Katedra i Krzywa Wieża, ustawione w stosunku do bramy właśnie w tej kolejności.

Baptysterium
Baptysterium, a więc miejsce wykorzystywane do udzielania sakramentu chrztu, jak to w tego typu budowlach ma kształt owalny, a wręcz okrągły. To w Pizie budowano od XII do XIV wieku, dlatego łączy w sobie style romański i gotycki, poświęcono je świętemu Janowi Chrzcicielowi. Wielkość tej budowli zwróciła moją uwagę od razu i jak się potem okazało miałem rację, jest to największe baptysterium we Włoszech.

piza-baptysterium-kopiowanie

Wewnątrz znajduje się pięknie wyrzeźbiona ambona ozdobiona reliefami, jej twórcą był Nicola Pisano, przez wielu uważana jest ona za zwiastun renesansu, innym charakterystycznym miejscem jest chrzcielnica zwieńczona figurą świętego Jana Chrzciciela, wykonana w połowie XIII wieku.
Obecnie znaczną część pięknie wykonanych dekoracji przeniesiono do muzeum, a w ich miejscu umieszczono dobrze wykonane kopie.

Katedra Santa Maria Assunta
Kościół ten pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, był pierwotnie wybudowany w XI wieku niestety większość budowli strawił pożar, który miał miejsce w 1595 roku. Mimo dość szybkiej odbudowy, trwała niecałe 9 lat, nie udało się odzyskać wyglądu pierwotnego. To co teraz podziwiamy to już XVI-to wieczna myśl architektoniczna.

piza-48-kopiowanie

Z czasów średniowiecznej świetności zachowało się niewiele, choćby mozaika w głównej absydzie przedstawiająca zasiadającego na tronie Chrystusa w otoczeniu Maryi i świętego Jana. Innym starszym nawet od wspomnianej mozaiki elementem są wrota z brązu, które pochodzą z XI wieku i widać w nich mocne wpływy kultury greckiej i rzymskiej, również one niedługo trafią do muzeum i zostaną zastąpione przez kopię.

Uwagę należy zwrócić na jeszcze jeden szczególny element znajdujący się w katedrze. Mówię tu o ambonie, która po pożarze została zastąpiona przez inną, bardziej modną w XVI wieku, ale szczęśliwym trafem odnaleziono ją w okresie międzywojennym i znowu trafiła na swoje miejsce. Jej bogate rzeźbienia urzekają do dziś swoim pięknem.

Krzywa Wieża
No i dotarliśmy na koniec placu, wznosi się tu ta najbardziej rozpoznawalna budowla Pizy, znana chyba w każdym zakątku świata (no pomijam tu dzikie ludy Ameryki Południowej czy Afryki, do których nie dotarła jeszcze w pełni cywilizacja).

piza-8-kopiowanie

Czytałem kiedyś, że przeprowadzono badania i gdy ktoś wspomina o wieżach w Europie pierwsze skojarzenia to Wieża Eiffla w Paryżu i Krzywa Wieża w Pizie.

Już w czasie budowy w XII wieku okazało się, że niezbyt fortunnie dobrano miejsce jej postawienia, co zaowocowało osiadaniem gruntu i pogłębiającym się przechyłem wieży. Z tego tez powodu musiano przerwać prace już na wysokości trzeciej kondygnacji, przerwa trwała ponad sto lat. Gdy już je wznowiono grunt zaczął osiadać coraz bardziej i znowu na kilkadziesiąt lat zaprzestano budowy, bojąc się tragedii. Dopiero w 1350 roku wznowiono i zakończono prace nad jej budową, a w jej wnętrzu umieszczono siedem dzwonów. Później wielokrotnie musiano zabezpieczać jej fundamenty (obecnie wieżę umacnia przeciwwaga o ciężarze 900 ton).

Wysokość wieży nie jest zbyt imponująca, tylko 58,5 metra i gdyby nie jej krzywizna, pewnie nie była by zbyt znanym obiektem. Na jej szczyt prowadzą schody, których jest niespełna 300, jeśli mamy chwilę czasu warto odstać kilka minut w kolejce i wdrapać się na górę. Widok roztaczający się z niej jest naprawdę bardzo ładny.

piza-14-kopiowanie

Gdy nasze nogi przemierzają dość wąska klatkę schodowa ciągnącą się spiralnie wewnątrz wieży mamy lekkie wrażenie poruszania się po sfalowanym morzu. Jest tak dlatego, że schody zmieniają swa krzywiznę względem ścian, również taras na górze jest pochylony zgodnie z położeniem wieży.

Camposanto
To chyba najmniej rozpoznawalna i najrzadziej odwiedzana część Pizy, a szkoda, bo to zabytek nie mniej ciekawy od pozostałych budowli. Mieszczący się za murem cmentarz, bo o nim tu mowa, w niczym nie przypomina dzisiejszych nekropolii. Jego budowa oparta jest na planie dużego prostokąta z umieszczonym po środku ogrodem (trawnikiem), wokół którego rozciągają się krużganki, w których umieszczono grobowce i sarkofagi.

piza-34-kopiowanie

Ciekawostką jest też fakt, że krzyżowcy wracający z krucjat przywieźli tu ziemię z Palestyny, która miała być swoistą relikwią, przypomina o tym nazwa cmentarza, która w tłumaczeniu oznacza Pole Święte.

piza-38-kopiowanie

Przed wojną ściany krużganków zdobiły piękne freski, jednakże liczne bombardowania uszkodziły wiele z nich i aby zapobiec ich dalszemu niszczeniu, zostały one pieczołowicie ściągnięte i umieszczone w salach koło grobowców.

Po wyjściu z cmentarza skierowaliśmy się już do czekającego na nas autobusu, jeszcze tylko szybkie zakupy na okolicznych straganach, przeciskanie się przez szpaler afroamerykanów próbujących wciskać swoje produkty i wyruszyliśmy w drogę do następnego celu naszej Włoskiej wycieczki. Ale o tym już w następnych tekstach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s