Włochy – Monte Cassino

„Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady dawnych dni. I wszystkie maki na Monte Cassino. Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.”

Kto z nas nie słyszał tego utworu, kto nie wie jaką wielka bitwę Polacy tu stoczyli? Chyba nie ma takiej osoby, ale zacznijmy od początku.

Monte Cassino, wzgórze w Apeninach o wysokości 519 m .n.p.m., na jego szczycie znajduje się opactwo benedyktyńskie, pochodzące z VI wieku, które podczas działań wojennych zostało w 1944 roku doszczętnie zniszczone, a następnie już po wojnie odbudowane.

monte-cassino-1001-kopiowanie

Na potrzeby klasztoru, jak często w średniowieczu, wykorzystano pogańskie miejsce kultu, świątynię boga Apollo zamieniono więc na kościół pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela. W VI wieku klasztor na Monte Cassino stał się centrum chrześcijańskiej Europy, w którym jego założyciel święty Benedykt przebywał, aż do swojej śmierci. Tutaj zmarła również siostra bliźniaczka świętego, święta Scholastyka, która założyła żeński odłam zakonu.

Miejsce położenia klasztoru na głównym trakcie z Rzymu do Neapolu powodowało, że był on świadkiem wielu potyczek i często przechodził z rąk do rąk. W dziewiątym wieku dostał się on pod władanie Saracenów, którzy go doszczętnie złupili i zrujnowali. Odbudowano go dopiero w X wieku, ale już w XI wieku, gdy na tronie piotrowym zasiadł opat klasztoru, rozpoczął się czas jego świetności.

Kolejną niezbyt szczęśliwą datą był rok 1349, kiedy to nastąpiło trzęsienie ziemi, które zniszczyło część zabudowań klasztornych. Na odbudowę nie trzeba było jednak czekać tak długo jak poprzednio.

monte-cassino-1003-kopiowanie

Następnym złotym wiekiem dla opactwa, był okres od XVI do XVIII wieku, następuje wtedy dalsza rozbudowa oraz poszerzanie księgozbioru biblioteki przyklasztornej.

Na przełomie XVIII i XIX wieku klasztor został zdobyty przez wojska Napoleona, a od 1866 roku stał się pomnikiem narodowym.

W czasie drugiej wojny światowej toczyły się tu jedne z najbardziej zaciekłych walk pomiędzy wojskami niemieckimi, a siłami aliantów. Przez długi czas wzgórze zostawało niezdobyte, a dowództwo wojsk sprzymierzonych zastanawiało się nad jego ominięciem. Karygodnym błędem aliantów było jednakże zbombardowanie klasztoru, dzisiaj wiemy, że nie chowali się w nim Niemcy, gdyż dowodzący nimi marszałek polny Albert Kesselring, stanowczo sprzeciwiał się ufortyfikowaniu tej budowli, bojąc się, jako żarliwy katolik, że zostanie ona zniszczona.

Dopiero natarcie przeprowadzone przez II Korpus polski, pod dowództwem generała Władysława Andersa zakończyło się sukcesem, niestety okupionym krwią wielu poległych żołnierzy.

monte-cassino-1002-kopiowanie

Dzisiaj obok klasztoru znajduje się cmentarz poległych w bitwie o Monte Cassino. Wspominają o nim słowa piosenki:
„Czy widzisz ten rząd białych krzyży? Tam Polak z honorem brał ślub. Idź naprzód, im dalej ,im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Bo wolność krzyżami się mierzy, Historia ten jeden ma błąd.”

Myślę, że żadna polska wycieczka nie opuści udania się na to jakże ważne dla nas miejsce. My również pomaszerowaliśmy tam zwartą grupą, moja narzeczona złożyła dużą wiązankę od nas wszystkich na grobie generała Andersa, a ja zapaliłem znicze.

Przy wejściu na teren cmentarza znajduje się małe muzeum upamiętniające tamte zdarzenia, warto do niego zajrzeć, tym bardziej, że wstęp jest bezpłatny.

W drogę powrotną udaliśmy się tą samą krętą szosą, którą tu przyjechaliśmy, poza emocjami związanymi z jazdą po niej, zapewniła nam ona piękne widoki na roztaczające się wkoło tereny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s