Włochy północne – Bolonia

Tak jak Wam obiecałem na końcu tekstu o Mediolanie, zapraszam Was dzisiaj na zwiedzanie Bolonii, stolicy regionu Emilia Romania.

To kolejne miasto północy Italii do którego się wybraliśmy i jak to często we Włoszech bywa ma w sobie coś naj…

Tym razem jest to najstarszy uniwersytet na świecie, który świetnie prosperuje do dnia dzisiejszego, a samo miasto jest jednym z najbardziej przyjaznych studentom. Ale Bolonia to nie tylko nauka, to także zabytki, dobra kuchnia i samochody (to tu mieszczą się siedziby Maserati i Lamborghini).

Arkady w Bolinii

Gdy wysypaliśmy się już wszyscy z autobusu oczom naszym ukazały się, pochodzące z VI wieku, mury miejskie. Podążyliśmy więc do najbliższej bramy, gdzie spotkaliśmy się z naszą przewodniczką i wyruszyliśmy na zwiedzanie tego pięknego miasta, zwanego też przez niektórych miastem arkad. I nie ma w tym przesady, bo pierwsze co rzuciło nam się w oczy po wejściu za bramy starego miasta to właśnie arkady. W związku z ich ilością mówi się, że w Bolonii nie sposób zmoknąć. A czemu tu ich tyle, ponieważ w dawnych latach liczono powierzchnię zabudowy gruntu, ktoś wpadł na pomysł budowania dużych balkonów, które później zabudowywano. W związku z zagrożeniem, że takie zabudowane balkony mogą się zawalać, miasto zgodziło się na podpieranie ich kolumnami, warunek był tylko jeden, właściciel arkad musiał sprzątać pod nimi i w najbliższym ich otoczeniu. W ten sposób rozwiązano też drugi problem, którym był jakże częsty w tamtych latach bród w mieście.

Ratusz
Swoje pierwsze kroki skierowaliśmy na Piazza Maggiore – największy i najbardziej znany plac Bolonii, przy którym mieści się kilka zabytkowych atrakcji tego miasta.
Do jednych z ważniejszych należy niewątpliwie zaliczyć ratusz miejski (Palazzo del Comune) pochodzący z XII-XIV wieku.

Ratusz w Bolonii

Już z zewnątrz ten budynek zachwyca, natomiast jego trzewia mieszczą bardzo dobrze zaopatrzone muzeum archeologiczne, bibliotekę oraz liczne kawiarnie, w których warto przysiąść na filiżankę kawy. Ratusz oferuje też spragnionym kontaktu ze światem, darmowe WiFi.

Bazylika San Petronio
Przy tym samym placu mieści się również najbardziej znana budowla sakralna Bolonii – Bazylika San Petronio. Z założenia miał być to największy kościół na świecie, nie jest nim, ale znajduje się w ścisłej czołówce. Jego długość wynosi ponad 130 metrów, a szerokość ponad 40 metrów.

Bazylika w Bolonii

Budowa tak wielkiego budynku trwać musiała długo i tak też było, zaczęto go stawiać pod koniec XIV wieku, a finalnie ukończono dopiero w wieku XVII.
Wewnątrz, w lewej bocznej nawie znajduje się pewna ciekawostka, jest nią mianowicie zegar astronomiczny. Jak działa, otóż w południe słońce wpadające przez niewielki otwór w sklepieniu kościoła wskazuje na posadzce miesiąc i dzień.

Fontanna Neptuna
Na przylegającym do Piazza Maggiore, mniejszym Piazza del Nettuno, znajduje się tyle co duża, to i kontrowersyjna Fontanna boga mórz Neptuna.

Fontanna Neptuna - Bolonia

A czemu kontrowersyjna? Po pierwsze ta powstała w XVI wieku na zamówienie kardynała Karola Boromeusza budowla, miała ukazywać szczęście z wyboru jego wuja Borromeo na papieża (Pius IV). Tyle, że z powagą kościoła katolickiego nie ma ona nic wspólnego, przedstawia bowiem Neptuna, u stóp którego siedzą kobiety z pomiędzy piersi których wytryskuje woda zasilająca zbiorniki fontanny.

Inną ciekawostką związaną z posągiem boga mórz, wieńczącym tę budowlę jest jego przyrodzenie. Gdy patrzymy na nie z przodu nie jest zbyt pokaźnych rozmiarów, natomiast, gdy staniemy w odpowiednim miejscu z tyłu fontanny wszystkie panie wzdychają z zachwytem, a panowie z zazdrością. O co w tym chodzi? Twórca tak dobrał proporcje i układ rąk posągu, że patrząc z tyłu jeden z palców Neptuna wydaje się być przedłużeniem penisa.

Fontanna Neptuna w Bolonii 2

Fontanna jako jedna z najbardziej znanych budowli Bolonii jest też symbolem jednej z firm samochodowych, a właściwie nie cała fontanna tylko trójząb trzymany przez Neptuna. Od 1920 roku jest on bowiem oficjalnym znakiem mieszczącej się w Bolonii marki Maserati, a ukazywać ma siłę i wigor tych samochodów.

Wieże Asinelli i Garisenda
Z placu Neptuna podążamy dalej kierując się ku widocznym nad dachami dwóm wieżom. Obecnie w Bolonii jest ich 20, choć w czasach jej świetności, było ich grubo ponad 100, niektóre źródła podają, że nawet 180.
Te, w których kierunku idziemy, są najbardziej znanymi i rozpoznawalnym, a nazywają się Asinelli i Garisenda. Mieszczą się one u zbiegu dróg prowadzących do pięciu starych bram miejskich.

Wieże w Bolonii

Niższa z nich nosząca nazwę Garisenda, zwana też jest krzywą wieżą z Bolonii. Obecna jej wysokość wynosi tylko 48 metrów, choć pierwotnie miała ona około 60 metrów. Niestety w związku z prowadzonymi pracami wokół niej zaczęła się odchylać, przez co w XIV wieku musiano ją obniżyć, by nie stanowiła zagrożenia.
Druga, ta wyższa o nazwie Asinelli wznosi się dumnie na wysokość 97,2 metra i co ważne jest otwarta dla chcących podziwiać z góry panoramę miasta. Jednak, chcąc to zrobić pamiętajmy, że nie ma tam zainstalowanej windy, a drogę na górę trzeba pokonać po wąskich schodach mieszczących się wewnątrz tej budowli.

Jako ciekawostkę dodam, że te dwie bolońskie wieże były inspiracją dla architekta Minoru Yamasaki, gdy ten projektował słynne bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku.

Uniwersytet Boloński
Jak już wcześniej wspomniałem w Bolonii mieści się najstarszy uniwersytet na świecie. Powstał on już w 1088 roku i w swoich początkach specjalizował się w wiedzy prawniczej.

Uniwersytet w Bolonii

Od XIV wieku poszerzono wykłady o takie dziedziny jak: medycyna, filozofia, arytmetyka, astronomia, logika, retoryka i gramatyka, jak również wprowadzono nauczanie teologii. Od XVI wieku poszerzono zakres nauczania jeszcze dodatkowo o nauki przyrodnicze.

Już od swoich początków Uniwersytet Boloński był przykładem dla powstających na terenie Europy szkół, choćby dla naszego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Obecnie studiuje na nim około 100 tys. studentów, rozlokowanych na 23 wydziałach.

Wśród sławnych ludzi, którzy uczyli się tutaj, bądź wykładali znaleźli się między innymi: Dante Alighieri, Francesco Petrarca, Luigi Galvani, Umberto Eco, Romano Prodi (polityk europejski), czy uważany za jednego z najlepszych sędziów piłkarskich Pierluigi Collina.

Wśród osób związanych z uniwersytetem nie zabrakło też słynnych Polaków, że wspomnę chociażby o Mikołaju Koperniku, czy Adamie Mickiewiczu.

Uniwersytet w Bolonii 2

Na tym z powodu braku czasu musieliśmy zakończyć nasze zwiedzanie Bolonii, jeszcze tylko szybka przekąska z przewodniczką, znajomą mojej narzeczonej i wybraliśmy się w drogę powrotną. Jednak zgodnie z narzeczoną stwierdziliśmy, że musimy tu jeszcze wrócić, do czego i Was zachęcam, bo jest tu jeszcze wiele do zobaczenia i poznania.

W kolejnych odcinkach mojego cyklu o Włoszech zabiorę Was do starożytnych Pompei oraz dam Wam wypocząć w malowniczych kurortach. Spotkamy się też w Neapolu, mieście pizzy i mafii. A więc do zobaczenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s