Praga – perła wśród europejskich stolic

Stolica Czech uważana jest za jedną z najpiękniejszych Europejskich metropolii. Od wieków potrafi bowiem połączyć tradycję z nowoczesnością. Nasza wyprawa zapowiadała się niezwykle ciekawie, bo nie dość, że historyczne miasto pełne zabytków i aż kipiące cudowna atmosferą, to jeszcze kobieta, w której byłem wtedy zakochany.

Do stolicy naszych południowych sąsiadów, pojechaliśmy samochodem, bo po drodze postanowiliśmy zwiedzić jeszcze kilka innych miast (o nich napiszę w oddzielnych tekstach).
Na początek czekało nas lekkie rozczarowanie, chcąc móc szybko przemieszczać się po Pradze i do tego oczywiście wypić znakomite czeskie piwo, zarezerwowaliśmy hotel w centrum. Mimo, że większość lokalizacji była tam dość droga, udało nam się wyszukać i zarezerwować pokój w trzygwiazdkowym hotelu, w samym centrum, w dość rozsądnej cenie. Gdy podjechaliśmy na miejsce, okazało się, że nasza miejscówka nie posiada własnego parkingu i trzeba parkować na okolicznych wąskich uliczkach, ale i to nie było problemem. Po zameldowaniu się i otrzymaniu klucza pojechaliśmy na górę, gdy otworzyliśmy drzwi pokoju oniemieliśmy, na zdjęciach w internecie pokój wyglądał dość przyjemnie i nowocześnie, natomiast ten, który ukazał się naszym oczom był połączeniem pokoju w akademiku i starym hotelu robotniczym, dodatkowo na ścianach gdzieniegdzie widoczne były plamy po zaciekach.
Rozczarowani, ale nie zniechęceni wzięliśmy szybki prysznic i zaczęliśmy naszą przygodę z Pragą. Ale zanim zacznę opisywać Wam konkretne miejsca, kilka praktycznych rad.

Praga

Jeśli jesteście w tym mieście samochodem uważajcie gdzie parkujecie, bo możecie się srogo zdziwić, centrum miasta podzielono bowiem na trzy strefy postoju: pomarańczową (do 2 godzin), zieloną (do 6 godzin) i niebieską – najbardziej restrykcyjną (tylko dla mieszkańców Pragi). Ja niestety przegapiłem tę informację i widząc miejsce postojowe zaparkowałem za niebieską linią – efekt, blokada na kole i 2000 koron mandatu.

Przyjemnie zjeść coś w najbardziej turystycznych rejonach, ale poza wysokimi cenami liczyć się tam musimy z różnymi praktykami zawyżającymi rachunek, np. dopisanie napiwku, opłata za „darmowy” chlebek, czy sos itp. więc dobrze sprawdzić rachunek przed jego zapłatą (chyba, że nie liczycie się z takimi „drobnostkami”).

Kolejna sprawa, wymiana pieniędzy w kantorze w centrum miasta też może skończyć się niemiłą niespodzianką (szczególnie należy uważać, gdy wypłata następuje w niskich nominałach). Nas nieuczciwa pracownica tego miejsca oszukała na 1000 koron, o czym zajęci sobą, dowiedzieliśmy się dopiero po jakimś czasie.

Inną bolączką Pragi są kieszonkowcy, często wśród kłębiącego się tłumu, zauroczeni zabytkami i chłonący atmosferę turyści zapominają o ostrożności, na takie okazje czekają drobni złodzieje, dla których ogołocenie naszego portfela jest dziecinną igraszką.

Pomni na powyższe rady zacznijmy nasze zwiedzanie od centrum miasta.

Rynek staromiejski
To tu większość turystów kieruje swoje pierwsze kroki, dlatego jest to jedno z najbardziej zatłoczonych miejsc w Pradze i raj dla drobnych złodziejaszków.
Zwiedzić możemy tutaj wiele, już po wejściu na plac, nie sposób zauważyć dwóch najbardziej charakterystycznych budynków: Ratusza staromiejskiego i Kościoła Najświętszej Marii Panny przed Tynem.

Ratusz staromiejski

My na początek postanowiliśmy odwiedzić powstały w 1338 roku Ratusz staromiejski, z zewnątrz budynek wyróżnia się czworoboczna wieżą zwieńczoną spiczastym dachem, pod którym umieszczono taras widokowy, z którego możemy podziwiać przepiękną panoramę miasta. Sama wieża została dobudowana do kamienicy pod koniec XIV wieku. Ważna informacja dla tych którzy pragną delektować się kolorytem miasta z jej szczytu, jest taka, że nie musimy na jej szczyt dostawać się pokonując schody, bo tych jest niewiele, natomiast prowadzą tam pochylnie.

Na początku XV wieku na jednej z zewnętrznych ścian wieży ratuszowej umieszczono najbardziej słynny praski zegar astronomiczny, znany też jako praski Orloj.

praski Orloj

To bardzo ciekawa konstrukcja, która urzeka swoim kunsztem wykonania oraz walorami poznawczymi. Warto ustawić się pod nim, w tłumie innych gapiów, o każdej pełnej godzinie przedstawiane jest tam bowiem fascynujące przedstawienie, które swego czasu było zaliczane za jeden z cudów świata. Motywem przewodnim jest procesja dwunastu apostołów, oraz wyobrażeń Śmierci, Turka, Marności i Chciwości.

Jak już wcześniej wspomniałem na rynku znajduje się również bardzo charakterystyczny kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny przed Tynem. Nie sposób go przeoczyć bo jego dwie wieże przyciągają wzrok, zarówno z dołu, jak i z innych położonych wyżej punktów widokowych.

Prace nad postawieniem obecnej świątyni zostały rozpoczęte w 1365 roku i trwały prawie dwa wieki, częściowo wstrzymane były podczas wojen husyckich, kiedy to reformatorzy zajęli go. Po wygaśnięciu walk miano dokończyć zadaszenie, lecz drewno przeznaczone na ten cel zostało wykorzystane do… budowy szubienic dla husyty Jana Rohaca z Duby i jego 50 towarzyszy.

kosciol nmp przed tynem

W środku pochowano arcybiskupa Jana Rokycany, włoskiego biskupa Augustyna Lucianiego, czy duńskiego astronoma Tychona Brache.

Dla chcących odwiedzić wnętrza tego kościoła ważną informacją będzie na pewno to, że wchodzi się do niego przez jedną z bram w kamienicy stojącej przed nim.

Okolice Mostu Karola

Innym nie mniej znanym miejscem stolicy Czech jest Most Karola oraz mieszczące się przy nim atrakcje, warto się tam udać, co zresztą czyni większość turystów odwiedzających Pragę.

most karola brama

Przeprawa, o której wspominam, łącząca Stare Miasto z Małą Straną została wybudowana z polecenia Karola IV w 1357 roku i aż do roku 1741 była jedyną w Pradze budowlą tego typu łączącą oba brzegi Wełtawy. Most jest imponujący, ma szerokość 10 metrów i długość ponad pół kilometra, kiedyś gdy jeszcze był tu możliwy ruch kołowy mogły się na nim mijać cztery powozy. Wzdłuż całego mostu po jego obu stronach poustawiane są rzeźby świętych, choć wyglądają jak oryginalne to jednak są wyłącznie kopiami.
Dzisiaj trudno przecisnąć się wśród spacerujących tu turystów, grających muzyków, oraz malarzy oferujących swoje wyroby i usługi.

most karola artysci

Jako ciekawostkę dodam, że Most Karola jest najstarszym na świecie kamiennym mostem o tej rozpiętości, a data i godzina wmurowania kamienia węgielnego (9 lipca 1357 roku, godzina 5:31) nie była przypadkowa i tworzące ją cyfry tworzą palindrom 13 57 9 75 31.

Na wprost zejścia z Mostu Karola usytuowany jest budynek dawnego kolegium jezuickiego – Clementinum.

Zakon ten został sprowadzony do Pragi przez cesarza Ferdynanda I Habsburga, który oddał mu zabudowania byłego klasztoru dominikanów. Od tej pory, czyli drugiej połowy XVI wieku, miejsce to stało się centrum jezuickim w Czechach, to tu również tworzona i stąd prowadzona była polityka kontrreformacji czeskiej.
W ciągu następnych lat jezuici ciągle rozbudowywali i powiększali swoja siedzibę, tworząc w niej takie instytucje jak szkołę, kolegium, bibliotekę, a także obserwatorium astronomiczne, czy teatr. Dzięki temu prężnemu rozwojowi jezuici już w 1622 roku uzyskali kontrolę nad całym szkolnictwem wyższym w ówczesnej Pradze i tak było do 1773 roku, kiedy to rozwiązano zakon. Później znajdowały się w nim m.in. Uniwersytet Karola, Biblioteka Narodowa, czy seminarium arcybiskupie, ale jego świetność już upadała.

clementinum

Pomiędzy mostem a Clementinum wznosi się Kościół Świętego Franciszka z Asyżu, zwany też czasami kościołem świętego Franciszka Serafickiego. Został on wzniesiony pod koniec XVII wieku i dominuje w nim styl barokowy. Jak wiele innych kościołów na świecie i ten powstał na fundamentach starszej budowli sakralnej, w tym wypadku był to kościół świętego Ducha. Wieńcząca go kopuła, była pierwszą tego typu w Czechach, od wewnątrz zdobi ją fresk pod tytułem Sąd Ostateczny.
Kościół ten jest też główną świątynią zgromadzenia zakonu Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą.

kosciol sw franciszka

W kamienicy przylegającej do kościoła mieści się Muzeum Mostu Karola, w którym zgromadzono eksponaty dotyczące tego jednego z najbardziej znanych zabytków Pragi. Jest to też miejsce oblegane z innego powodu, mieszczą się tu bowiem również… toalety, do których ciągną się nieraz dość długie kolejki.

W kolejnych tekstach, które zamieszczę niedługo zabiorę Was na Wyszehrad, Hradczany, czy do dzielnicy żydowskiej (Josefov).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s