Genua – miasto Krzysztofa Kolumba

Wczesną jesienią odwiedziłem kolejne włoskie miasto, stolicę regionu Liguria – Genuę. To położone nad morzem miasto jest największym portem morskim Italii.

To tutaj powstał pierwszy publiczny włoski bank, a mieszkańcy dzięki swojej przedsiębiorczości zostali w minionych wiekach obdarzeni łatką dusigroszy.

genua-2 (Kopiowanie)

Swoją przygodę z tym miastem zacząłem od siedemnastowiecznej repliki domu jednego z najbardziej chyba znanych historycznych mieszkańców. Rozpoznawalny właściwie na całym świecie podróżnik, odkrywca, żeglarz, ale i człowiek brutalny, zwany przez niektórych ludobójcą (gdyż to właśnie on zapoczątkował transatlantycki handel niewolnikami) urodził się właśnie tutaj w XV wieku, a o kim mówię? Oczywiście o Krzysztofie Kolumbie. W budynku, w którym podobno kiedyś spędził dzieciństwo ten wielki człowiek mieści się dzisiaj muzeum z pamiątkami po nim.

Tuż obok znajduje się średniowieczna brama miejska Porta Soprana osadzona w robiących ogromne wrażenie murach miejskich, których wysokość aż przytłacza.

genua-4 (Kopiowanie)

Po chwili przerwy udaliśmy się na główny plac Genui, którym jest Piazza de Ferrari. Pierwszym rzucającym się w oczy obiektem jest duża, znajdująca się na środku fontanna, na tle której wszyscy chcą zrobić sobie zdjęcie.
Gdy mamy już piękne selfie, skupmy się na budynkach okalających plac.

Pierwszym, na który chciałbym zwrócić Waszą uwagę jest Teatro Carlo Felice, przed którym stoi pomnik drugiego ze znanych wielkich ludzi stolicy Ligurii, Giuseppe Garibaldiego, uważanego przez Włochów za jednego z największych rewolucjonistów, który przyczynił się swoimi działaniami do zjednoczenia Italii w dziewiętnastym wieku.

genua-9 (Kopiowanie)

Obok znajduje się jeszcze jedna ważna dla Genui budowla, to posiadający swoje początki w trzynastym wieku Pałac Dożów. Kilkakrotnie od tego czasu rozbudowywany i przebudowywany, swoją ostateczną, dzisiejszą klasycystyczną formę uzyskał w osiemnastym wieku. Niestety druga wojna światowa i liczne bombardowania uszczknęły jego świetności i przez kilkadziesiąt lat widoczne były na nim ślady walk. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku odrestaurowano tę wartą obejrzenia budowlę i dlatego dzisiaj staje się ona jednym z głównych punktów programów turystycznych.

Swoje kolejne kroki skierowaliśmy do Katedry świętego Wawrzyńca. Jej budowę zaczęto już w dziewiątym wieku i jak to w tamtych czasach bywało trwała ona kilkaset lat, bo aż do 1118 roku. Dzisiaj katedra jest siedzibą arcybiskupstwa.

genua-24 (Kopiowanie)

Już przed wejściem robi duże wrażenie pięknym portalem, drzwiami i znajdującą się nad nimi okazałą rozetą w stylu gotyckim, natomiast wnętrze, a szczególnie jedna z kaplic zrobią na pewno duże wrażenie na osobach wierzących (choć oczywiście nie tylko). Podobno pewien ze znajdujących się w niej sarkofagów zawiera szczątki Jana Chrzciciela, nie jest to jedyna ciekawa rzecz związana z tym świętym, w skarbcu umieszczono paterę, na której dostarczono Salomei jego… głowę.

Wejścia do katedry strzegą pięknie wyrzeźbione w kamieniu lwy, którym się nie oparłem i musiałem zrobić zdjęcie.

Po zwiedzeniu tego zabytku ruszamy w dalszą drogę podziwiając miejscowy koloryt wąskich uliczek, na których jakby zatrzymał się czas. Tak spacerując docieramy do jednej z najbardziej znanych ulic Genui – via Garibaldi, mieści się tu wiele okazałych pałacy, jak chociażby: Cattaneo Adorno, Nicolosio Lomellino, Doria Tursi, Bianco czy Rosso. Niektóre z nich mieszczą muzea, a inne obiekty użyteczności publicznej, ale wszystkie mają tę zaletę że można je zwiedzać.

genua-58 (Kopiowanie)

Podziwiając kunszt architektów i włócząc się po ciasnych uliczkach dochodzimy w końcu do miejsca gdzie kończymy dzisiejsze zwiedzanie, do kościoła San Pietro in Banchi. Jest on jednym z najstarszych kościołów Genui, jego początki datowane są na dziewiąty wiek, choć z tamtej budowli już niewiele pozostało po pożarze z czternastego wieku. Odbudowa nastąpiła dopiero w szesnastym wieku i co ciekawe nigdy by jej nie dokończono (z powodu braku funduszy). Dlatego zdecydowano się na sprzedaż dolnej części handlarzom, którzy urządzili tam stragany. I tak w myśl zasady „Co boskie oddajcie Bogu, a co diabelskie diabłu” (modlitwy do Boga u góry, diabelskie kupczenie na dole), świątynia ta działa do dzisiaj.

genua-69 (Kopiowanie)

Nie są to oczywiście wszystkie ciekawe miejsca do zobaczenia w Genui, jest tam ich jeszcze dużo więcej, choćby Plac Zwycięstwa, Galeon Neptun, Akwarium czy latarnia morska, ale to już materiał na Wasze przygody z tym miastem i kolejne moje teksty.

5 uwag do wpisu “Genua – miasto Krzysztofa Kolumba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s