Madryt Atocha

Madryt – serce Hiszpanii

Flamenco, corrida, piękne, gorące kobiety i piłka nożna. To właśnie z tym kojarzy się przede wszystkim Hiszpania. Jej zwiedzanie zacząć najlepiej od serca, czyli stolicy. Co zobaczyć w Madrycie? Co robić w Madrycie? Takie pytania nasuwają się wszystkim, którzy tam jadą. Nie inaczej było i z nami.

Po 38 godzinach jazdy autokarem (w tym 2 przesiadki) i następnych 5 koczowania na dworcu autobusowym w oczekiwaniu na nastanie dnia, pokrzepieni jednym małym espresso, wyruszyliśmy na podbój Madrytu (hotel nie chciał nas widzieć przed 15:00, więc bagaże lądują w przechowalni dworcowej).

Oczywiście nie może być za łatwo, nie zdążyliśmy jeszcze wyjść z dworca, a już zatrzymał nas patrol policji i uprzejmie poprosił o okazanie dokumentów. Policjant wnikliwie przestudiował dowody osobiste i złapał za telefon, po chwili już dyktował komuś nasze dane. Kolejna chwila i dokumenty zostają nam zwrócone, a mina policjanta wyraża zawód, że jednak nie okazaliśmy się poszukiwanymi terrorystami.

Madryt Atocha
Madryt – dworzec Atocha, największy tego typu budynek w stolicy Hiszpanii

Teraz już, przez nikogo nie niepokojeni udaliśmy się w drogę. Po dość długim odcinku naszym oczom ukazał się budynek dworca kolejowego. Estacion de Atocha jest największym budynkiem tego typu w Hiszpanii, jego budowę rozpoczęto pod koniec XIX wieku i po dziś dzień jest uważany za arcydzieło architektury kolejowej. Jego trzewia kryją w sobie, poza 15 peronami, także tropikalny ogród z kilkuset roślinami i sadzawką, w której pływają żółwie, oczywiście nie brakuje tam również powierzchni handlowej.

Tuż przy dworcu znajdują się dwa ciekawe budynki – Muzeum Antropologii oraz Ministerstwo Rolnictwa, Żywności i Środowiska. To pierwsze jest najstarszym tego typu muzeum w Hiszpanii, powstało bowiem już w 1875 roku. Jego zbiory pochodzą praktycznie z całego świata i dzięki temu możemy prześledzić kulturalną spuściznę różnych narodów i nacji kulturowych.

Królewski Ogród Botaniczny w Madrycie
Madryt – Królewski Ogród Botaniczny z 1774 roku

Swoje kroki skierowaliśmy jednak trochę dalej, do dużego, odrodzonego wysokim płotem Królewskiego Ogrodu Botanicznego i jakież było nasze zdziwienie, ujrzeliśmy bowiem rozkwitające pąki magnolii, potem co rusz natykaliśmy się na ciekawe i nieznane nam okazy flory światowej. Swoją obecną lokalizację i wygląd Ogród uzyskał już w 1774 roku. Podobno znajduje się w nim ponad 30 tysięcy różnych gatunków roślin, wśród których odnaleźliśmy nawet kapustę, paprykę czy cytryny.

Museo del Prado
Madryt – Muzeum Prado, jedno z największych muzeów sztuki na świecie

Po wyjściu z Królewskiego Ogrodu Botanicznego, kolejnym miejscem, do którego się udaliśmy, było przylegające do niego, jedno z największych i najbogatszych na świecie muzeów sztuki, gromadzące w swoich wnętrzach bogatą kolekcję malarstwa, rzeźby, grafiki oraz rzemiosła artystycznego. Artefakty były zbierane przez rodzinę królewską od XVI do XX wieku (pamiętajmy, że Hiszpania zaliczała się do największych potęg kolonialnych, a sławne powiedzenie głosiło, że nigdy nie zachodzi nad nią słońce). Muzeum, o którym wspominamy nosi nazwę Museo Nacjonal del Prado.

Kościół św Hieronima w Madrycie
Madryt – Królewski Kościół św. Hieronima

Tuż obok dumnie wznosi się Królewski Kościół pod wezwaniem świętego Hieronima. Jest on miejscem koronacji hiszpańskich władców. Wybudowano go w jednym z piękniejszych stylów architektonicznych – gotyku izabelińskim, jest to odmiana gotyku typowa dla Hiszpanii, a swoją nazwę nosi od królowej hiszpańskiej podczas panowania, której się wyodrębnił – Izabeli I Katolickiej. Obecny budynek kościoła to tylko fragment zespołu klasztornego pochodzącego z pierwszej połowy XVI wieku, reszta niestety nie dotrwała do naszych czasów.
W rejonie opisywanych przez nas budynków wznosi się również duży obelisk otoczony wysokim płotem. Jest to pomnik upamiętniający wszystkich poległych w powstaniu ludowym (Dos de Mayo – 2 maja), które wybuchło podczas hiszpańskiej wojny niepodległościowej w 1808 roku.

Pomnik Dos de Mayo w Madrycie
Madryt – Pomnik upamiętniający poległych w powstaniu ludowym

Po obejrzeniu tego stylizowanego na egipski pomnika udaliśmy się dalej w kierunku Plaza Puerta del Sol, po drodze mijając duży pomnik boga mórz Neptuna. Po dotarciu do celu naszym oczom ukazał się monument wybudowany w 1967 roku i zawierający w sobie główne symbole Madrytu i Hiszpanii. Z dumnie wznoszącą się 4-metrową statuą niedźwiedzia opartego o drzewo truskawkowe wiążą się oczywiście legendy.

Pierwsi założyciele miasta osiedlili się ponoć w miejscu, w którym ujrzeli opartego o drzewo truskawkowe niedźwiedzia (nie było to nic dziwnego ponieważ kraina ta słynęła z licznej populacji tych stworzeń). Od nazwy drzewa truskawkowego swoją nazwę nosi też stolicą Hiszpanii – w języku iberyjskim brzmi ona „madrono”.

Madryt - pomnik niedźwiedzia
Madryt – pomnik symboli miasta Niedźwiedź i drzewo truskawkowe

Na jednym z najważniejszych placów Madrytu wznosi się również wysoki pomnik Karola III Hiszpańskiego zwanego ” Panem Madrytu”, bowiem to za jego rządów doszło tu do przeprowadzenia wielu inwestycji, a jego polityka wewnętrzna była bardzo korzystna dla Hiszpanii.

Puerta del Sol to również miejsce w którym dochodzi do licznych demonstracji publicznych, a w zwykłe dni na pewno spotkamy tu Myszkę Miki czy Predatora, z którymi będziemy mogli zrobić sobie zdjęcie.

Po chwili spędzonej w tym miejscu poszliśmy wąskimi uliczkami w kierunku zbudowanego w XVIII wieku przez Filipa V Burbona, Pałacu Królewskiego. Po drodze na chwilę zatrzymaliśmy się jeszcze przed budynkiem Teatru Real (Teatru Królewskiego), będącego najważniejszym budynkiem artystycznym w Hiszpanii.

Pałac królewski w Madrycie
Madryt – Pałac Królewski

Pałac Królewski to wielki budynek, wzorowany na paryskim Luwrze w swoich trzewiach mieści 2800 pomieszczeń i jest oficjalną rezydencją królów Hiszpanii. Obecny monarcha nie mieszka tam jednak, natomiast część wnętrz udostępniono turystom w celu zwiedzania.

Madryt - Catedral de la Almudena
Madryt – Katedra Matki Bożej Almudena

Dokładnie naprzeciw głównej bramy usytuowano jedyną madrycką katedrę – Catedral de la Almudena. Ciekawostką jest to, że choć jej budowę planowano już w XVI wieku to prace początkowe zaczęto wykonywać dopiero w wieku XIX, a całość zakończono w 1993 roku, kiedy to budynek ten został poświęcony przez Jana Pawła II.
Kościół wykonano w stylu neoklasycznym, aby dobrze komponował się ze znajdującym się nieopodal Pałacem Królewskim.

Dalszy ciąg naszej wędrówki prowadził do kolejnego ważnego dla mieszkańców hiszpańskiej stolicy placu – Plaza Mayor. Zaadaptowany w 1619 roku stary rynek handlowy, stał się miejscem licznych spotkań publicznych i uroczystości. Między innymi odbywały się tu koronacje oraz inne ważne uroczystości, wystawiano sztuki teatralne, organizowano corridy, a nawet publiczne egzekucje skazańców.

Madryt Plaza Mayor
Madryt – Plaza Mayor, jeden z najbardziej znanych placów Madrytu

Obecnie jest to miejsce, gdzie poza podziwianiem architektury, można usiąść przy kawie, czy zjeść posiłek. Na środku placu wznosi się pomnik Filipa III Habsburga.

Następnie poszliśmy w kierunku Paseo de Recoletos, przy której, w okazałym budynku, mieści się Biblioteka Narodowa. Powstała ona w 1712 roku na życzenie króla Filipa V i od tego czasu gromadzi nieprzerwanie kolekcję zbiorów. Obecnie szacowane są one na ponad 26 milionów pozycji, co czyni ją największą biblioteką Hiszpanii. Poza książkami znajdują się w niej: manuskrypty, mapy, partytury, materiały audiowizualne i dźwiękowe oraz dokumenty w formie elektronicznej.

Budynek ten mieści również Narodowe Muzeum Archeologiczne, które posiada największą kolekcję eksponatów w Hiszpanii. Zostało ono utworzone z inicjatywy królowej Izabelli II Hiszpańskiej w połowie XIX wieku. Dzięki kolonialnej historii Hiszpanii zgromadzono tam wiele cennych obiektów, nie tylko z Półwyspu Iberyjskiego, ale również z kultur całego basenu Morza Śródziemnego, Azji i Ameryki Prekolumbijskiej.

Biblioteka Narodowa w Madrycie
Madryt – budynek Biblioteki Narodowej

Tuż obok jest Plac Kolumba z dużą kolumną upamiętniającą tego urodzonego w Genui żeglarza, odkrywcę i nawigatora, pływającego pod flagą kastylijską. Na przylegającym do placu parku rekreacyjnym Jardines de Descubrimiento ustawiono ogromny maszt, na którym dumnie łopoce (w wietrzne dni) flagą Hiszpanii.

Po takiej porcji zwiedzania postanowiliśmy w końcu udać się do hotelu, w drodze powrotnej wyszło jacy byliśmy zmęczeni – gdy dochodziliśmy już do dworca autobusowego, by odebrać z przechowalni swoje bagaże, zaczepił nas na ulicy jakiś mężczyzna i zaczął coś mówić po hiszpańsku, Mikołaj odpowiedział więc po angielsku, że go nie rozumie. Wtedy on spytał w języku królowej Elżbiety o drogę na dworzec kolejowy. Oczywiście tym razem wyjaśniliśmy mu jak tam dojdzie, zrobiliśmy to jednak po… niemiecku, mina tego człowieka bezcenna.

W tym miejscu zakończymy swoją relację z miasta będącego sercem Hiszpanii. Na koniec dodamy jeszcze, że gdy tu kiedyś przyjedziecie nie zdziwcie się, gdyż jest to miasto brudne, a czerwone światło na przejściu dla pieszych nie oznacza stój tylko idź z zachowaniem uwagi.

Było serce, a więc czas na duszę Hiszpanii – miasto, które spełniło nasze wyobrażenia o tym kraju – mówimy tu o Sewilli. Fotorelację ze stolicy Andaluzji znajdziecie w tekście Sewilla – w poszukiwaniu duszy Hiszpanii.

5 uwag do wpisu “Madryt – serce Hiszpanii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s