Bo fantazja jest od tego…

Czy czasami nie macie ochoty przenieść się choć na chwilę do czasów dzieciństwa, gdzie nikt nie posądza Toli o rozwiązłość, bo mieszka z Bolkiem i Lolkiem, gdzie Żwirek i Muchomorek nie budzą zgorszenia, a fantazja jest od tego, aby bawić się na całego? Ja niedawno trafiłem do takiej krainy.

Ale zacznijmy od początku. Dzień przed finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w wielu miastach organizowane były imprezy z udziałem Wojska Polskiego. Postanowiłem jedną z nich zobaczyć, choć nie przewidywałem co z tego wyniknie.

Ciepło się ubrawszy ruszyłem w kierunku Placu Wolności w Kielcach, aby zobaczyć jakie atrakcje dla dużych chłopców przygotowali organizatorzy. Wystawionych było kilkanaście pojazdów bojowych, oraz służb ratowniczych. Ustawiono też kilka stoisk, na których prezentowana była broń, ubiory wojskowe oraz udzielane były pobieżne kursy pierwszej pomocy. Stworzono też prowizoryczny posterunek gdzie za workami z piaskiem przechadzali się żołnierze w mundurach polowych, niektórzy wymalowani farbami maskującymi. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też kuchnia polowa, gdzie wydawano za darmo kubeczki z wojskową grochówką. Uzupełnieniem były występy orkiestry. Ot, kolejna taka sobie impreza plenerowa. Trochę powłóczyłem się, porobiłem zdjęcia, gdzieniegdzie zagadałem i po 45 minutach miałem już dosyć.

Postanowiłem jednak wykorzystać fakt, że już jestem w centrum i odwiedzić jakieś ciekawe muzeum. Wtedy moim oczom ukazał się budynek z dużym zegarem na frontonie, gdzie nad wejściem do bramy widniał napis Muzeum Zabawek i Zabawy. A co tam – pomyślałem i udałem się do jego środka. Już na podwórzu powitała mnie duża żaba w koronie, która stała za niskim płotkiem. Jako, że nie jestem księciem postanowiłem jej nie całować, kto wie w co by się zmieniła pod wpływem dotyku moich niekoronowanych ust.

Po chwili wkroczyłem do wnętrz, gdzie początkowo zostałem przez obsługę uznany za dziennikarza, który przy okazji festynu postanowił zajrzeć do muzeum. Po ekspozycji spacerowałem samotnie, więc miałem okazję poddać się mojej fantazji. W jednym z pierwszych pokoi przedstawiono historię wywodzącego się z Dalekiego Wschodu Teatru Cieni. Pierwsze lalki, które występowały w nim według legendy stworzone zostały nad brzegami Gangesu i miały uosabiać kwintesencję pierwiastka bożego w człowieku. Gdy cesarzowi Wudi, żyjącemu na przełomie II i I w. p.n.e. zmarła żona, popadł on w bardzo mocną depresję, z której wydobyła go dopiero specjalnie wykonana lalka mająca uosabiać piękno zewnętrzne, jak i wewnętrzne zmarłej cesarzowej.

Kolejną przedstawioną w tym pomieszczeniu historią, była ta przedstawiająca rozwój tzw. Magicznej Latarki. Urządzenia przedstawiającego ruchomy obraz, a będącego pierwowzorem dzisiejszych projektorów kinowych. Jednymi z pierwszych wystawianych za ich pomocą spektakli/filmów były tzw. fantasmagorie, będące odpowiednikami dzisiejszych horrorów. Już pod koniec XVIII wieku, we Francji na przedstawieniach mrożących krew w żyłach, gdzie zjawa goniła zjawę, mdlały nasze pra, pra babki.

Trochę dalej dotarłem do tablic, na których umieszczono listy dzieci kierowane do redakcji czasopism, oraz spółdzielni pracy produkujących zabawki. Wśród nich były takie, które wychwalały produkty, ale i te z reklamacjami, no bo jak tu nie reklamować samochodu, który po kupieniu był bardzo ładny, ale potem odpadły mu kółka. Na jednej z tablic widniał list napisany przez czternastoletnia dziewczynkę, która po ukończeniu szkoły podstawowej chciała podjąć pracę w fabryce zabawek. Znalazły się też tutaj zdjęcia przedstawiające dzieci z „dawnych lat”, oraz pracowników spółdzielni zabawkarskich.

Wiele pomieszczeń mieści w swoich trzewiach oczywiście najróżniejsze zabawki: lalki, misie, żołnierzyki, proste i skomplikowane pojazdy mechaniczne, modele samochodów, statków i samolotów. Pośród ekspozycji znaleźć można również przybory małego majsterkowicza, zastawę stołową oraz domki dla lalek.

Kolejnym ciekawym pokojem jest sala gromadząca najróżniejsze gry planszowe, począwszy od tych najbardziej popularnych i znanych jak: szachy, warcaby lub młynek, po takie o których słyszałem po raz pierwszy, jak choćby pochodząca z Babilonu mankala. Wiele z nich posiada wyczerpujące opisy z różnymi ciekawostkami. I tak dowiedziałem się, że przez długi czas madżong był grą karcianą, popularne klocki zostały wykorzystane stosunkowo niedawno bo dopiero w pierwszych latach XX wieku. Domino natomiast podobno pochodzi z Azji, skąd do Europy przywiózł je znany wenecki podróżnik Marco Polo, choć tu można by się podobno spierać gdyż ponoć najstarsze kostki odkryto w grobowcu Tutanchamona w Egipcie. A skoro już przy kostkach jesteśmy to dowiedziałem się, że pierwotnie kości do gry nie miały formy sześcianu, lecz były czworoboczne.

Chyba największą stawką hazardową mogą poszczycić się władcy Norwegii i Danii, którzy postanowili rozwiązać swój spór o Gotlandię właśnie drogą rzutów dwiema kośćmi. Gdy Olaf duński wyrzucił dwie szóstki był pewny, że wyspa jest już jego. Też pewnie bym tak pomyślał. Olaf norweski zrozumiale wkurzony rzucił kości z taka siłą, że jedna z nich pękła i rozpadła się na dwie części, na stole pojawiły się dwie szóstki i jedynka. I tak tym oto sposobem Gotlandia przypadła Norwegom. Jaki z tego morał: nie poddawajcie się i walczcie do końca, czasem nawet zdawałoby się całkowicie beznadziejna sytuacja jest rozwiązywalna z korzyścią dla Was.

I tym optymistycznym przesłaniem zakończę dzisiejszy tekst. Pozostańcie jeszcze chociaż na chwilę w swoim świecie fantazji i marzeń, a zobaczycie, że spojrzycie na świat bardziej pozytywnie. Czasami warto powrócić do dzieciństwa i czerpać z niego całymi garściami optymizm.

19 uwag do wpisu “Bo fantazja jest od tego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s