Ośmiorniczki z zamachem w tle

Ostatnie godziny w Atenach postanowiłem spędzić na odwiedzeniu jednego muzeum i powłóczeniu się gdzie mnie nogi poniosą. Trafiłem do miejsc, które przypomniały mi ataki terrorystyczne, bojkoty, oraz zgubny wpływ smogu na frekwencję zawodów sportowych. Jadłem też jeden z lepszych obiadów, po którym zastanawiałem się czy nie będę obiektem zainteresowania tajnych służb.

Czytaj dalej „Ośmiorniczki z zamachem w tle”

Tańczący Derwisze

Gdyby ktoś poprosił mnie o podanie definicji Greka to musiałbym stwierdzić, że chyba najbardziej pasuje do tej narodowości odniesienie do derwiszy. Mistyków pozbawionych majątku, zaplątanych w swoim tańcu oderwanym od rzeczywistości dnia codziennego i mającym przybliżyć ich do bliżej nieokreślonej boskości. A skąd mi się w ogóle wzięli ci średniowieczni tancerze? No to może po kolei.

Czytaj dalej „Tańczący Derwisze”

Moje greckie początki

Gdy za oknem pizgało złem i nawet mojemu psu nie chciało się wychodzić na spacer (przy minus 15 zamarzają mu łapy), postanowiłem coś z tym zrobić, a że nie umiem aż tak zaczarować pogody to postanowiłem na chwilę wyskoczyć w cieplejsze miejsce. Do miasta, a właściwie miast gdzie antyczne budowle sąsiadują z opuszczonymi i popadającymi w ruinę kamienicami, gdzie ludzie mimo braku kasy wychodzą wieczorami do knajp, aby się zabawić i spotkać, a w szczególności, gdzie na początku marca temperatura wynosiła około 15-18 stopni.

Czytaj dalej „Moje greckie początki”

Brad Pitt i Bogowie Egiptu

Ostatnie chwile w Berlinie postanowiłem spędzić w miejscu, które oferowało mi podróż historyczną do świata moich dziecięcych fascynacji. Krain tak tajemniczych, że o jednej z nich przez wiele wieków sądzono, że jest jedynie wytworem ogromnej wyobraźni pisarskiej, inna znów rozpalała emocje największych odkrywców XIX i XX wiecznych.

Czytaj dalej „Brad Pitt i Bogowie Egiptu”