Tańczący Derwisze

Gdyby ktoś poprosił mnie o podanie definicji Greka to musiałbym stwierdzić, że chyba najbardziej pasuje do tej narodowości odniesienie do derwiszy. Mistyków pozbawionych majątku, zaplątanych w swoim tańcu oderwanym od rzeczywistości dnia codziennego i mającym przybliżyć ich do bliżej nieokreślonej boskości. A skąd mi się w ogóle wzięli ci średniowieczni tancerze? No to może po kolei.

Czytaj dalej „Tańczący Derwisze”

Bloger też człowiek

Jak część z Was już wie w ostatni weekend byłem w Cieszynie na spotkaniu blogerów specjalizujących się w tematyce podróży. Nie chciałbym tu jednak dokładnie opisywać poważnych tematów, które tam były poruszane, a które odnosiły się do prowadzenia blogów. Wolałbym skupić się na tym za co polubiłem i czemu podziwiam niektórych z uczestników. Jeśli chcecie poznać ich moimi oczami to zapraszam, może jak to bywa w relacjach Pudelka trafi się i jakiś smaczek.

Czytaj dalej „Bloger też człowiek”

Moje greckie początki

Gdy za oknem pizgało złem i nawet mojemu psu nie chciało się wychodzić na spacer (przy minus 15 zamarzają mu łapy), postanowiłem coś z tym zrobić, a że nie umiem aż tak zaczarować pogody to postanowiłem na chwilę wyskoczyć w cieplejsze miejsce. Do miasta, a właściwie miast gdzie antyczne budowle sąsiadują z opuszczonymi i popadającymi w ruinę kamienicami, gdzie ludzie mimo braku kasy wychodzą wieczorami do knajp, aby się zabawić i spotkać, a w szczególności, gdzie na początku marca temperatura wynosiła około 15-18 stopni.

Czytaj dalej „Moje greckie początki”

Brad Pitt i Bogowie Egiptu

Ostatnie chwile w Berlinie postanowiłem spędzić w miejscu, które oferowało mi podróż historyczną do świata moich dziecięcych fascynacji. Krain tak tajemniczych, że o jednej z nich przez wiele wieków sądzono, że jest jedynie wytworem ogromnej wyobraźni pisarskiej, inna znów rozpalała emocje największych odkrywców XIX i XX wiecznych.

Czytaj dalej „Brad Pitt i Bogowie Egiptu”

Dinozaury, kwadryga i megality

Dinozaury, megality, tajemnicze linie, kolejny kontrowersyjny pomnik i muzeum, które mną wstrząsnęło, a zarazem niezmiernie zaciekawiło, a do którego ze względu na jego specyfikę wstęp mają osoby, które ukończyły 16-ty rok życia. To wszystko i jeszcze kilka innych miejsc przygotowałem sobie na ostatni dzień mojego krótkiego pobytu w niemieckiej stolicy.

Czytaj dalej „Dinozaury, kwadryga i megality”