Palermo – mafia i kościoły

Palermo – Czy warto odwiedzić stolicę Sycylii? Czy jest tam bezpiecznie? A może powinniśmy omijać ją szerokim łukiem? Co warto tam zobaczyć? I jakie przygody nas spotkały? Na te pytania i jeszcze wiele innych odpowiemy Wam w pierwszych tekstach opisujących miejsca, które odwiedziliśmy podczas naszej wizyty na Trinacrii. A gdzie to jest? Też Wam poniżej napiszemy.

Czytaj dalej „Palermo – mafia i kościoły”

Sycylia – od strony praktycznej

Sycylia, gorąca jak pokłady lawy pod nią drzemiące. Tak nam się przynajmniej wydawało, gdy na nią się wybieraliśmy. Dzisiaj wiemy o niej już trochę więcej i chcemy się z Wami podzielić tą praktyczną wiedzą. Ceny, potrawy, pogoda czy miejsca warte grzechu. Poniżej dowiecie, się co nas zauroczyło, a co wręcz przeraziło.

Czytaj dalej „Sycylia – od strony praktycznej”

Warmia – piękno natury i okrutne tortury

W kolejnym etapie naszej podróży po Warmii i Mazurach trafiliśmy do folwarku, którego początki sięgają XIII wieku, odwiedziliśmy małą miejscowość o ciekawej nazwie i postawiliśmy nogę na krzyżackim zamku. Mogliśmy też podziwiać piękne konie, bramę miejską z XV wieku oraz zapoznać się z narzędziami okrutnych tortur.

Czytaj dalej „Warmia – piękno natury i okrutne tortury”

Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy

Warmia i Mazury to jedne z piękniejszych rejonów naszego kraju. Podczas naszej podróży po Polsce północnej i wschodniej mieliśmy możliwość zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego regionu. Tych bardziej oczywistych i tych mniej znanych jest dużo, więc musieliśmy z braku czasu ograniczyć się do pewnej ich części. Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu. W poniższym tekście znajdziecie kilka z nich, a następne podamy w kolejnych.

Czytaj dalej „Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy”

Elbląg – Klocek lego i duże EL

W kolejnej części mojej wizyty w Elblągu znalazłem wielki klocek lego i wstąpiłem do kościoła, który okazał się być galerią sztuki. „Wsłuchałem się” też w duży mural, odwiedziłem muzeum (no prawie) i rzuciłem okiem na dwa ratusze. A poza tym sporo pospacerowałem i miałem z tego przyjemność. A zaczęło się tak…

Czytaj dalej „Elbląg – Klocek lego i duże EL”