Dramat, sztuka i cuda architektury

W ostatnim tekście zabrałem Was na krótką wyprawę ulicami Łodzi, dziś dokończę relację z mojego pobytu w tym mieście. Będzie trochę teatralnie, spacerowo, artystycznie oraz melancholijnie. Kończąc moją poprzednią relację, zostawiłem Was przy prawosławnej katedrze – Soborze św. Aleksandra Newskiego i od tego miejsca zacznę dalszą wędrówkę.

Czytaj dalej „Dramat, sztuka i cuda architektury”

Dworzec, film i ptak z odpadów

Pewnego weekendowego dnia postanowiłem wybrać się do miasta, które w opinii jednych jest zachwycające, inni natomiast mówią, że to koszmar i nie warto tam zaglądać. Co prawda odwiedzałem już je, ale tylko przelotnie i nie zdążyłem wyrobić sobie opinii, tym razem postanowiłem się nie skupiać na jednej atrakcji tylko pospacerować trochę ulicami i zobaczyć co z tego wyniknie. Oczywiście pewien plan miałem w głowie, choć jak się okazało później plany to jedno, a żywiołowa natura to drugie. Gdy coś mnie zainteresuje to podążam w tym kierunku choćby z wywieszonym językiem i na czworakach, ale tym razem aż tak nie musiałem się wysilać.

Czytaj dalej „Dworzec, film i ptak z odpadów”