Karolin – w regionalnych barwach

Czy wiecie, ile jest w naszym kraju regionów, jakie mają walory kulturowe i spuściznę dziejową? Czy znacie ich folklor? Nie przejmujcie się, że macie z tym kłopot. My też nie potrafiliśmy odpowiedzieć na te pytania, mimo iż jeździmy sporo po Polsce. Jest jednak takie miejsce i taka grupa ludzi, która w prosty i miły dla oka i ucha sposób potrafi przekazać tę wiedzę. Ale uwaga, zawsze po ich „naukach” odczuwa się pewien niedosyt i chciałoby się więcej i więcej.

Czytaj dalej „Karolin – w regionalnych barwach”

Warmia – piękno natury i okrutne tortury

W kolejnym etapie naszej podróży po Warmii i Mazurach trafiliśmy do folwarku, którego początki sięgają XIII wieku, odwiedziliśmy małą miejscowość o ciekawej nazwie i postawiliśmy nogę na krzyżackim zamku. Mogliśmy też podziwiać piękne konie, bramę miejską z XV wieku oraz zapoznać się z narzędziami okrutnych tortur.

Czytaj dalej „Warmia – piękno natury i okrutne tortury”

Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy

Warmia i Mazury to jedne z piękniejszych rejonów naszego kraju. Podczas naszej podróży po Polsce północnej i wschodniej mieliśmy możliwość zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego regionu. Tych bardziej oczywistych i tych mniej znanych jest dużo, więc musieliśmy z braku czasu ograniczyć się do pewnej ich części. Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu. W poniższym tekście znajdziecie kilka z nich, a następne podamy w kolejnych.

Czytaj dalej „Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy”

Wikingowie i szlak solny

Jak część z Was już wie pod koniec maja wybrałem się na ponad dwutygodniowy objazd Polski północnej i wschodniej. Choć nie ja przygotowywałem program tego wyjazdu i na trasę nie miałem większego wpływu, to uważam go za dość udany. W najbliższych tekstach pokażę Wam co warto zobaczyć podróżując wzdłuż naszych granic. A wszystko zacznie się w mieście, które przez krótki czas po II wojnie światowej nosiło niezbyt chwalebną nazwę Gołonóg.

Czytaj dalej „Wikingowie i szlak solny”

Tam gdzie Kozy kują

Podczas jednego z naszych letnich wypadów, postanowiliśmy wraz z moimi przyjaciółmi zagłębić się w świecie bajek, baśni i podań ludowych. W tym celu zdaliśmy się na inspirację zawartą w jednej z książek Kornela Makuszyńskiego. I nie mówię tu o „Dwóch takich co ukradli księżyc”, takich aspiracji nie mamy, tylko o pewnym polskim podróżniku urodzonym w 1933 roku, którego poznać można po brodzie i rogach.

Czytaj dalej „Tam gdzie Kozy kują”