Godzina 5 minut 30

Godzina piąta minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała – tak się zaczyna jedna z bardziej znanych piosenek wojskowych. Do rezerwy się raczej nie wybieram (bo już dawno w niej jestem), ale wczesne pobudki to podczas wyjazdów moja domena. Dzięki temu mam czasami możliwość zwiedzenia niektórych miejsc , bez normalnej dla nich ilości tłumów.

Czytaj dalej „Godzina 5 minut 30”

Wolne Miasto

Chciałbym Was dzisiaj zabrać po raz kolejny do jednego z Wolnych Miast. Nie, nie będzie to ani Braavos, ani Pentos, ani nawet Volantis, choć to chyba najbardziej obecnie znane siedliska ludzi pretendujące do miana Wolnych Miast. To moje będzie jak najbardziej autentyczne, choć swój status utraciło 1 września 1939 roku, kiedy to zostało anektowane i włączone do III Rzeszy.

Czytaj dalej „Wolne Miasto”

„Błyskawiczna” decyzja

W pewien letni weekend miałem w planach wyskoczyć do Krakowa. Jak wiecie jednak plany lubią się zmieniać, szczególnie gdy ktoś jest tak spontaniczny jak ja. Gdy byłem już na dworcu kolejowym, do głowy wpadła mi myśl „A może by tak nad morze?”. Stanąwszy przed kasą biletową powiedziałem, że proszę o bilet do Gdańska (choć nie o nim będzie ten tekst). Nie zraziło mnie nawet to, że podobno wszystkie miejscówki były już wyprzedane, więc groziło mi spędzenie nocy na korytarzu.

Czytaj dalej „„Błyskawiczna” decyzja”