Złoto konfederatów i średniowieczna osada

Jak już wiecie z różnych wcześniejszych tekstów pod koniec maja wybrałem się z moimi przyjaciółmi na kilka wycieczek, których celem było poznanie różnych ciekawych miejsc. Dziś chciałbym zabrać Was do dwóch lokacji, które może nie nadają się na całodniowe wypady, ale warto odwiedzić je przejeżdżając lub przebywając w pobliżu.

Czytaj dalej „Złoto konfederatów i średniowieczna osada”

Tam gdzie Kozy kują

Podczas jednego z naszych letnich wypadów, postanowiliśmy wraz z moimi przyjaciółmi zagłębić się w świecie bajek, baśni i podań ludowych. W tym celu zdaliśmy się na inspirację zawartą w jednej z książek Kornela Makuszyńskiego. I nie mówię tu o „Dwóch takich co ukradli księżyc”, takich aspiracji nie mamy, tylko o pewnym polskim podróżniku urodzonym w 1933 roku, którego poznać można po brodzie i rogach.

Czytaj dalej „Tam gdzie Kozy kują”

Jak spotkałem świętego w modrzewiowym dworku

Ostatnio zabrałem Was do świata bajek, fantazji i gier. Na swój kolejny cel obrałem miejsce, gdzie spodziewałem spotkać się z bardziej realną, twardą historią. No bo czego innego można spodziewać się po najstarszym drewnianym dworku mieszczącym się w centrum miasta wojewódzkiego.
Szczęka mi opadła gdy okazało się, że wkroczyłem do świata opowieści niczym z baśni.

Czytaj dalej „Jak spotkałem świętego w modrzewiowym dworku”