Tam gdzie Kozy kują

Podczas jednego z naszych letnich wypadów, postanowiliśmy wraz z moimi przyjaciółmi zagłębić się w świecie bajek, baśni i podań ludowych. W tym celu zdaliśmy się na inspirację zawartą w jednej z książek Kornela Makuszyńskiego. I nie mówię tu o „Dwóch takich co ukradli księżyc”, takich aspiracji nie mamy, tylko o pewnym polskim podróżniku urodzonym w 1933 roku, którego poznać można po brodzie i rogach.

Czytaj dalej „Tam gdzie Kozy kują”

Jak spotkałem świętego w modrzewiowym dworku

Ostatnio zabrałem Was do świata bajek, fantazji i gier. Na swój kolejny cel obrałem miejsce, gdzie spodziewałem spotkać się z bardziej realną, twardą historią. No bo czego innego można spodziewać się po najstarszym drewnianym dworku mieszczącym się w centrum miasta wojewódzkiego.
Szczęka mi opadła gdy okazało się, że wkroczyłem do świata opowieści niczym z baśni.

Czytaj dalej „Jak spotkałem świętego w modrzewiowym dworku”

Piekło,lasy i biesy

W pewien wrześniowy weekend postanowiłem zaczerpnąć trochę świeżego powietrza, oddalić się od miasta i nacieszyć oczy kolorami natury. Po przejrzeniu kilku opisów różnych szlaków, wybrałem nieodległy, który wydawał się iście diabelski. No bo pomyślcie sami na początku miałem odwiedzić czeluście piekła, a koniec przewidywałem rezerwat biesów.

Czytaj dalej „Piekło,lasy i biesy”

Cuda na kółkach

Pewnego pięknego sierpniowego dnia postanowiłem wybrać się do miejsca, w którym wśród pięknych okoliczności przyrody mogłem podziwiać cuda „historycznej” techniki. Nie były to machiny oblężnicze, narzędzia tortur, czy wynalazki Leonarda da Vinci. Postanowiłem bowiem poczuć czar czterech kółek, no może były i trzy, a nawet czasami dwa.

Czytaj dalej „Cuda na kółkach”